Już nie „na wnuczka”, czy „na policjanta”, ale na smsa od „mamy” lub „taty” - taką nową metodę wyłudzania danych i pieniędzy stosują przestępcy. W całym kraju, ale również naszym regionie rośnie liczba poszkodowanych przez cyberoszustów.

Na czym polega oszustwo?
Przestępca podaje się za członka rodziny, który rzekomo zgubił telefon i musiał kupić starter z nowym numerem. Prosi o przelew pieniędzy, ponieważ, jak informuje, jest w trudnej sytuacji. Sprawcy ataków zakładają, że trafią na numer osoby, której bliski członek rodziny jest w podróży, delegacji lub mieszka daleko od domu.
W ciągu kilku ostatnich dni do Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu zgłosiły się dwie kobiety, które opisały właśnie ten sposób działania oszustów.
- Obie panie oświadczyły, że dostały smsa z treści którego wynikało, że telefon ich syna został zniszczony, prawdopodobnie zalany i nie działa. Osoba w smsie prosiła, by kobiety przelały na wskazany przez nią rachunek bankowy kwotę 2500 złotych, wskazując numer rachunku i dane zupełnie obcego człowieka - wyjaśnia Karolina Seemann z KPP Kołobrzeg.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze