W poniedziałek w Siemyślu świadkowie usiłowali zatrzymać mężczyznę, który wyraźnie prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Kierowca próbował wymknąć się osobom dokonującym obywatelskiego zatrzymania, jednak podczas ucieczki zdemolował ogrodzenie oraz śmietniki przy jednej z posesji.
Stamtąd 69-latkowi nie udało się już odjechać, a świadkowie uniemożliwili mu oddalenie się z miejsca zdarzenia. Po przyjeździe patrolu policji mężczyzna został przebadany alkomatem, który wykazał 1,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Dzięki relacjom świadków funkcjonariusze nie mieli wątpliwości, że to właśnie on kierował pojazdem. 69-latek został zatrzymany, a jego samochód odholowano na parking strzeżony na jego koszt.
Teraz mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia oraz wysoka kara finansowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze