W czwartek wieczorem świadkowie zawiadomili policję o kompletnie pijanym mężczyźnie, który prowadził dziecięcy wózek.
Wszystko działo się na ulicy Fredry w Kołobrzegu. Świadek usiłował zatrzymać mężczyznę, aby się nie oddalał, zaś kobieta widząca całe zajście dzwoniła na policję. Mężczyzna z wózkiem wyrywał się i z ulicy Fredry przeszedł dzikim przejściem przez tory na osiedle Ogrody. Jak relacjonują świadkowie, o mały włos nie wywrócił wózka przechodząc przez tory. Kilka minut później nadjechał pociąg. Mężczyznę ostatecznie zatrzymała policja.
Jak się okazało 23-letni kołobrzeżanin wydmuchał prawie 2 promile alkoholu. W wózku znajdowało się 7-miesięczne dziecko. Powiadomiono matkę dziecka. Ta gdy pojawiła się na miejscu, okazało się, że również jest pijana. Wydmuchała 1,7 promila. Zawiadomiono pogotowie ratunkowe. Maleństwo przebadano w kołobrzeskim szpitalu. Na szczęście nic mu nie dolegało i trafiło do pogotowia opiekuńczego. Pijany ojciec został zatrzymany do wytrzeźwienia. Postępowanie w jego sprawie prowadzi kołobrzeska policja. Jak wytrzeźwieje, odpowie za swoje zachowanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze