Każdy, kto jest świadkiem przestępstwa, ma prawo ująć sprawcę na gorącym uczynku. Tak też uczynili dwaj mężczyźni, którzy nietrzeźwego kierującego nie dopuścili do dalszej jazdy, a na miejsce wezwali patrol policji. I choć nietrzeźwy próbował uciec z miejsca zdarzenia, wezwana na miejsce policja dość szybko go zatrzymała.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze