W piątek, w samo południe, zarówno w Kołobrzegu jak i całym kraju zawyły policyjne syreny. W ten sposób funkcjonariusze oddali hołd zastrzelonemu w Raciborzu koledze.

43-letni mł. asp. Michał Kędzierski zginął od strzałów, które padły we wtorek rano na ulicy Chełmińskiego w Raciborzu. Podejrzewany o strzelanie 40-letni mężczyzna, według policji w stroju łudząco podobnym do policyjnego munduru, najpierw na stacji benzynowej wsiadł do samochodu po wypiciu piwa, a potem "kontrolował" auta na osiedlowej uliczce. Podczas legitymowania, zamiast dokumentów, wyciągnął broń i śmiertelnie postrzelił 43-letniego policjanta z Raciborza.
W Kołobrzegu oprócz syren wszystkie radiowozy symbolicznie włączyły również sygnały świetlne. Funkcjonariuszy policji wsparli strażnicy miejscy.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Piękne , ale jakoś nie wyszło. Część policjantów miała to gdzieś. Chociaż przez ten moment mogli okazać szacunek .
Piękne , ale jakoś nie wyszło. Część policjantów miała to gdzieś. Chociaż przez ten moment mogli okazać szacunek .