Porzucone volvo na środku parkingu pod kołobrzeską Karuzelą wzbudzało coraz większe zdziwienie klientów. Auto stało tam od kilkunastu dni otwarte, nieprawidłowo zaparkowane, częściowo wystające na jezdnię. We wtorek ktoś w końcu zadzwonił po policję
Funkcjonariusze zabezpieczyli pojazd, który od kilkunastu dni stał na środku placu. Volvo było otwarte i nie znajdowało się na wyznaczonym miejscu – wystawało na pas jezdni.
Po otrzymanym zgłoszeniu na miejsce wezwano patrol. Auto zostało odholowane przez firmę pomocy drogowej z Kołobrzegu.
Trwa ustalanie, do kogo należy samochód i dlaczego przez tak długi czas stał otwarty na parkingu jednej z najbardziej ruchliwych galerii handlowych w regionie.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze