Reklama

 

 



Prezes MEC-u: Grupa trzymająca władzę to brednie i pomówienia

17/01/2017 14:18

To było wystąpienie polityczne – tak ocenił konferencję prasową związków zawodowych Mariusz Dziura, prezes Miejskiej Energetyki Cieplnej. - Większość przeprowadzonych inwestycji odbywała się za zgodą związków zawodowych – mówił podczas zwołanej konferencji.



Konferencja w MEC-u odbyła się z udziałem nie tylko prezesa, ale również Andrzeja Olichwiruka, dyrektora do spraw technicznych oraz Aleksandra Bolko, członka zarządu tej spółki. W czasie jej trwania Mariusz Dziura odpierał zarzuty, które padły podczas ubiegłotygodniowej konferencji związków zawodowych. Przede wszystkim, jak podkreślał Dziura, inwestycje o których mówili związkowcy, odbyły się przy udziale i pełnej zgodzie rady nadzorczej, w skład której wchodzili również przedstawiciele związków zawodowych.

Jako przykład Mariusz Dziura podał wymianę rur ciepłowniczych przy ul. IV Dywizji Wojska Polskiego. Jak podkreślał, ta inwestycja była konieczna ze względu na „duże ubytki ciepła”, a wbrew temu, co twierdzili związkowcy, sfinansowana została z pożyczki unijnej, która może zostać w przyszłości częściowo umorzona. Dziura odniósł się również do Zintegrowanego Systemu Informatycznego, którego zakup Ireneusz Pilarski, jeden ze związkowców, nazwał „niegospodarnością”. - Z uwagi na to, że poprzedni miał już 10 lat musieliśmy zainwestować w nowy system(...) Wydaliśmy na niego 500 tysięcy złotych (na konferencji związkowców padła suma dwukrotnie wyższa – dop.red) i przeprowadziliśmy przetarg, który jest jedyną możliwą weryfikacją tego typu zadań (…) Nie rozumiem twierdzenia typu, że mogliśmy bez przetargu wydać 200, 300 tysięcy i zrobić coś na kanwie starego systemu – mówił prezes podczas konferencji.

Odniósł się również do biznesowego lobby, które według związkowców, próbuje kosztem spółki w przyszłości wykupić należące do niej tereny. - To są jakieś brednie (…) Do zespołu powołanego przez prezydenta, który obradował w 2013 roku należeli pan Carewicz, Plewko, Łazarczyk, Sobko i pan Woźniak – mówił Dziura – Celem tego zespołu było zbadanie możliwości przeniesienia zakładu (…) Nikt nie chce postawienia apartamentów w tym miejscu (…).
Jak tłumaczył Dziura, możliwość przeniesienia zakładu, wiąże się ściśle z jego umiejscowieniem w dzielnicy uzdrowiskowej, które jest niefortunne w związku z zanieczyszczeniami i hałasem przez niego wytwarzanymi.
Również m.in. względami ekologicznymi, tłumaczył prezes MEC-u, ewentualne szukanie nowego paliwa ciepłowniczego w przyszłości czyli gazu, przed którym, jako drogim rozwiązaniem dla mieszkańców (opłaty) i niekorzystnym dla spółki (zwolnienia, sprzedaż niepotrzebnego terenu), ostrzegali związkowcy.

Jak podkreślał Mariusz Dziura, związki zawodowego nie protestowały przeciwko ostatniej inwestycji na ul. Szarych Szeregów gdzie powstała pierwsza gazowa kotłownia. Jak jednak zaznaczył, w ostatnim czasie rozmów ze związkowcami nie ma, a relacje między szefostwem MEC-u a związkami określił jako „trudne”. Według prezesa może mieć to związek z planowanymi zmianami organizacyjnymi w firmie, które jednak, jak podkreślał, nie przyniosą ani zwolnień ani degradacji zawodowej pracowników.

Zapraszamy do obejrzenia całej konferencji na video zamieszczonym poniżej. (iws)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości