Reklama

 

 



Rodzice kontra nauczyciele. Kołobrzeskie szkoły czeka prawdziwa rewolucja (video)

27/01/2017 23:02

Rodzice chcą szkół ośmioklasowych, nauczyciele rozwiązań, które pozwolą im zachować pracę. Na piątkowe posiedzenie Komisji Oświaty przybyli i jedni i drudzy. Pełna emocji dyskusja pokazała, że nie będzie rozwiązania, które zadowoli obie strony.



Dlaczego? Duża większość rodziców, co pokazało czwartkowe spotkanie w „Szóstce”, opowiada się za tym, aby ich dzieci mogły uczęszczać do szkoły bez konieczności zmiany placówki w ostatnich klasach. Pomysł przenoszenia 7 i 8 klas do szkół pozostałych po zlikwidowanych gimnazjach został wypracowany przez zespół powołany przez prezydenta jako ten, który pozwoli im przetrwać jako placówkom podstawowym. Przygotowano dwa warianty tego rozwiązania – pierwszy zakłada przekształcenie likwidowanych szkół w podstawówki i stworzenie dla nich nowych obwodów. Do tych placówek będą trafiały wszystkie klasy siódme, w całości, klasami. Drugi wariant jest podobny, to znaczy zakłada przekształcenie wszystkich likwidowanych szkół w podstawówki do których trafią uczniowie klas siódmych, ale będą kierowani indywidualnie, zgodnie z nowym obwodem, nie całymi klasami. Dzięki takim sposobom duża część nauczycieli z gimnazjów będzie mogła zachować pracę, a magistrat ocali likwidowane szkoły przed zamknięciem.

Na takie rozwiązania nie chcą się jednak zgodzić rodzice dzieci przede wszystkim z kołobrzeskiej „Szóstki”, bo to oni głównie uczestniczyli w spotkaniu. Jedna z matek dwojga uczniów tej placówki odczytała list w którym nazwała przedstawione pomysły urzędników „sztucznym ratowaniem szkół”, które robione jest po to aby zachować „nauczycielskie etaty, kosztem dzieci”. Ta opinia wywołała ogromne emocje zarówno po stronie nauczycieli, jak i po stronie uczniów. - Proszę dać swoim dzieciom dorosnąć(...), my również mamy świetną kadrę nauczycielską, doskonałe warunki dla uczniów starszych klas – twierdziła dyrektorka Gimnazjum nr 1. Rodzice mówili o dzieciach, które nie chcą zmieniać szkoły, nauczyciele o dobrze wykształconej kadrze, pracowniach specjalistycznych, które lepiej przygotują przyszłych siódmoklasistów do dalszej edukacji.

Mimo ogromnych emocji w pewnym momencie udało się odrobinę ostudzić dyskusję. - Nie stawajmy przeciwko sobie. Przecież nie chcemy konfliktu. To nie my sobie to zafundowaliśmy – mówił jeden z rodziców. Obecny na spotkaniu Jacek Woźniak, wiceprezydent do spraw społecznych jeszcze raz przypomniał o trzecim możliwym rozwiązaniu, w którym w szkole nr 6, jako placówce osiedlowej, uczniowie uczyliby się od pierwszej do ostatniej klasy podstawówki. Z pewnością jednak trudno będzie przeforsować takie rozwiązanie tylko dla jednej szkoły – o podobne, wyjątkowe traktowanie prosiła już obecna na spotkaniu dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 5.

O tym, jak będzie wyglądała reforma oświaty po kołobrzesku będą decydować radni. Już w lutym odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Miasta poświęcona „dobrej zmianie” w szkolnictwie. Można się jedynie domyślać, że każdy z radnych będzie dbał głównie o te szkoły, które znajdują się w jego okręgu wyborczym.

Poniżej publikujemy fragmenty posiedzenia Komisji Oświaty. (iws)


{youtube}zUl9qYqIDk4{/youtube}
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości