
Radni, większością głosów, opowiedzieli się za odmową wygaśnięcia mandatu radnego Adama Hoka. Projekt uchwały związany był z wnioskiem Jacka Woźniaka, skierowanym do wojewody. W piśmie Woźniak stwierdził naruszenie ustawy o zakazie łączenia mandatu radnego z prowadzeniem działalności gospodarczej na mieniu gminy przez lidera Nowego Kołobrzegu.
Głosowanie radnych poprzedzone było bardzo długą dyskusją, w której część działaczy, zwłaszcza tych związanych z Prawem i Sprawiedliwością, optowała za przekazaniem sprawy do komisji prawa. Jej członkowie mieliby się zająć oceną funkcjonowania radnego Hoka w spółce Maltgarden, w momencie, kiedy prowadziła ona działalność na 15 metrach chodnika będącego własnością miasta Kołobrzeg.
Radni, m.in. Jacek Kalinowski i Maciej Bejnarowicz krytykowali przewodniczącego Bogdana Błaszczyka, że zdecydował się na przygotowanie projektu uchwały, opierając się na wyjaśnieniach biura prawnego miasta, bez udziału samych radnych. Również część działaczy z klubu PiS, a także sam Woźniak, kwestionowali przedstawioną, podczas sesji, opinię miejskiego radcy prawnego, który zgodził się z opinią przedłożoną przez Adama Hoka. - Jedna opinia to za mało, jest sporo niejasności, których w niej nie ujęto – twierdził Piotr Rzepka z klubu PiS. Jak zauważył jednak Bogdan Błaszczyk, radny Woźniak nie przedstawił żadnej interpretacji prawnej, która poparłaby jego osąd całej sprawy. - Nie mam pretensji do Jacka Woźniaka, że złożył do wojewody pismo, bo każdy ma prawo powziąć wątpliwości. Natomiast błędem jest trwanie w uporze, kiedy przedstawiane są akty prawne potwierdzające niewystarczającą przesłankę do tego, żeby uznać, że pan Adam Hok prowadził działalność na mieniu komunalnym. To jest, moim zdaniem, naganne – mówił przewodniczący rady.
Część radnych podkreślała, że czują się zaniepokojeni i zażenowani formą dyskusji. Małgorzata Grotto z Kołobrzeskich Razem skomentowała, że w sprawie nie chodzi o wyjaśnienie wątpliwości, bo jest to jedynie rozgrywka polityczna. - Nie wiem dlaczego i skąd to się bierze, że tak łatwo jest się nam atakować nawzajem, oceniać się i oczerniać, to jest nie do przyjęcia (…). My nie mamy kompetencji, aby prawnie cokolwiek rozstrzygać, ale za to mamy kompetencję, aby zobaczyć, że (…) jest po prostu rozgrywka polityczna – skonstatowała radna.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W taki sposob to kazdemu mozna wygasic mandat. Skandaliczne i zawistne zachowanie poszczegolnych radnych. Moze to ich nalezy odwolac, na czele z panem Wozniakiem?
W taki sposob to kazdemu mozna wygasic mandat. Skandaliczne i zawistne zachowanie poszczegolnych radnych. Moze to ich nalezy odwolac, na czele z panem Wozniakiem?