Ścięty znak drogowy i latarnia to efekt zdarzenia, do jakiego doszło w środę przed południem przy ulicy Fredry w Kołobrzegu.
Kierowca taksówki jechał w stronę amfiteatru. Prawdopodobnie w pewnym momencie zaczął odganiać od siebie owada, który znalazł się w samochodzie. Wtedy też mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i przy przystanku autobusowym ściął znak drogowy i słup oświetleniowy. Na szczęście kierowcy nic groźnego się nie stało. Po chwili w miejscu zdarzenia była policja i straż pożarna. Niedaleko pracowało pogotowie energetyczne, które szybko zabezpieczyło lampę. Do czasu usunięcia pojazdu z drogi ruch odbywał się wahadłowo.
Komentarze