
W poniedziałek nad ranem, doszło do tragedii na trasie S6. Na jezdni w stronę Szczecina, pomiędzy Ustroniem Morskim a Borkowicami, w bariery uderzyło mitsubishi. Dwóch mężczyzna opuściło samochód, trzeci nie zdążył się wydostać. W tym momencie na mitsubishi najechał peugeot jadący w tym samym kierunku. 24-latek, który pozostał w uderzonym pojeździe, niestety zginął na miejscu.
foto: Wypadki i pożary w Zachodniopomorskim

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No nieźle kierowca jak przeżył ma pewne ,że pójdzie pierdzieć w pasiaki bo pewnie jechał przepisowo
How many brothers fell victim to the streets? Rest in peace young nigga, there's a Heaven for a G Be a lie if I told you that I never thought of death My nigga, we the last ones left, but life goes on… (*) Spoczywaj młody w pokoju (*)
No nieźle kierowca jak przeżył ma pewne ,że pójdzie pierdzieć w pasiaki bo pewnie jechał przepisowo
How many brothers fell victim to the streets? Rest in peace young nigga, there's a Heaven for a G Be a lie if I told you that I never thought of death My nigga, we the last ones left, but life goes on… (*) Spoczywaj młody w pokoju (*)