
Po godzinie 15 na ulicy Koszalińskiej doszło do tragicznego zdarzenia drogowego. 61-letni kierowca opla na prostym odcinku drogi, najprawdopodobniej na skutek problemów zdrowotnych, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i uderzył w drzewo. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe.
Mimo podjętej akcji ratunkowej i reanimacji – 61-latek dwukrotnie odzyskiwał funkcje życiowe, mężczyzny nie udało się uratować, zmarł w szpitalu. Czynności wyjaśniające prowadzi policja i prokuratura.








Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nadal twierdzicie, żeby nie wycinać drzew przy drodze!! Jakby były wycięte wpadł by tylko na pole i nic by się mu nie stalo.
Popieram
I sadzą następne przy przy nowo wybudowanych.
To nie wina drzewa. U mężczyzny najprawdopodobniej doszło do zatrzymania krążenia i utraty świadomości co skutkowało uderzeniem w drzewo.
Nadal twierdzicie, żeby nie wycinać drzew przy drodze!! Jakby były wycięte wpadł by tylko na pole i nic by się mu nie stalo.
Popieram
I sadzą następne przy przy nowo wybudowanych.