Sterta wyrzuconych owoców, a obok kartonowe skrzynki. Na taki widok natknęła się nasza Czytelniczka w Przećminie. Odpady zostały porzucone wśród pól i zaczynają już gnić. Ich ilość jest na tyle duża, że trudno mówić o odpadach z gospodarstwa domowego. Wszystko wskazuje na to, że mogą pochodzić ze sklepu, hurtowni lub innego punktu handlowego.
- Czy naprawdę nie mają swoich śmietników, tylko muszą to wywalać na pola, gdzie wokół chodzą zwierzęta, które mogłyby się tym zatruć? - pyta Czytelniczka.
Sprawa została przez nią zgłoszona do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze