Sunrise Festival 2026 rozpoczął się w miejscu, które dla wielu fanów tej imprezy ma szczególne znaczenie. Po ośmiu latach wydarzenie wróciło do kołobrzeskiego amfiteatru, czyli przestrzeni, w której ponad 20 lat temu zaczynała się historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych festiwali muzyki elektronicznej w Polsce. W czwartek na before party bawiło się tam kilka tysięcy osób.
Powrót Sunrise do amfiteatru był dla wielu uczestników czymś więcej niż tylko rozpoczęciem kolejnej edycji festiwalu. To właśnie z tym miejscem przez lata kojarzono kołobrzeską imprezę, zanim jej główna część została przeniesiona na większy teren lotniska w Podczelu. W czwartkowy wieczór znów można było więc zobaczyć pełne trybuny, światła, muzykę i atmosferę, która dla stałych bywalców Sunrise była wyraźnym nawiązaniem do dawnych edycji.
Na scenie wystąpili: DJ Kris, Matys, Neevald, Fafaq, Miqro, Gregory, Rachella oraz Radi S. Publiczność od początku dopisała, a amfiteatr szybko wypełnił się fanami klubowych brzmień. Dla jednych był to sentymentalny powrót do miejsca, w którym poznawali Sunrise przed laty, dla innych pierwsza okazja, by zobaczyć festiwal w jego najbardziej kultowej kołobrzeskiej lokalizacji.
To jednak dopiero początek tegorocznej edycji. Przez kolejne trzy dni Sunrise Festival 2026 będzie odbywał się na lotnisku w Podczelu, gdzie przygotowano główną część imprezy. Tam festiwal wraca już do swojej obecnej, dużej formuły, z rozbudowaną scenografią, wieloma scenami i tysiącami uczestników z całej Polski.
W programie jest także jeszcze jeden powrót do tradycji. W niedzielę odbędzie się after party na plaży Centralnej w Kołobrzegu, przy molo. To miejsce również przez lata było ważnym elementem festiwalowego weekendu i dla wielu uczestników stanowiło naturalne zakończenie Sunrise.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze