Po porannym sobotnim alarmie o rzeczach pozostawionych nad brzegiem morza zaangażowano spore siły w akcję poszukiwawczą. Od strony wody człowieka akwen penetrowały jednostki pływające straży granicznej, Brzegowej Stacji Ratownictwa i grupa interwencyjna WOPR. Od strony lądu wspomagali ich strażacy i policjanci. Do Kołobrzegu wysłano specjalną jednostkę ratownictwa wodnego straży pożarnej z Koszalina. Poszukiwania nie przyniosły żadnego efektu.
Właściciel ubrań sam się odnalazł. W sobotę zgłosił się na komendę policji po odbiór swoich rzeczy. Prawdopodobnie w nocy zapomniał, gdzie pozostawił swoje ubrania.
Po raz kolejny wspominamy o przypadku pozostawienia rzeczy na brzegu morza. Pamiętajcie, że dla ratowników przezornie zawsze oznacza to alarm. Warto w każdym takim przypadku poinformować kogoś o oddaleniu się z miejsca. Zaoszczędzi to wielu nerwów organizacji akcji poszukiwawczej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze