Miesiąc przed diagnozą dowiedział się, że będzie znów ojcem. Gdy wyczuł guzek łudził się nadzieją, że to nic poważnego. Przepuklina lub przeciążenie. Pochodzący z Trzebiatowa Strongmen Grzesiek Szymański toczy właśnie swoją najważniejszą walkę życia! – Chcę, by moje doświadczenie nie poszło na marne! Nowotwór jądra zbiera żniwo, chorują młodzi faceci. Trzeba się badać, trzeba o tym mówić bez wstydu – apeluje sportowiec, który jest mocno związany z Kołobrzegiem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze