Oszuści internetowi regularnie odzywają się do osób, które korzystają z serwisów sprzedażowych. Brak ostrożności może prowadzić do dużych strat. Przekonała się o tym mieszkanka Kołobrzegu, która straciła 5900 zł. Sprawę zgłosiła na policję.
Do kontaktu z cyberprzestępcami doszło podczas próby sprzedaży obuwia za pośrednictwem jednego z serwisów sprzedażowych. Za pośrednictwem komunikatora dostępnego w serwisie odezwała się osoba "zainteresowana" zakupem butów. Następnie wysłała na e-mail link i poprosiła o wysłanie towaru kurierem. Niestety, kołobrzeżanka nie wyczuła, że coś tu się nie zgadza.
Otworzyła przesłany link i została przeniesiona na fałszywą stronę internetową firmy kurierskiej. Na stronie znalazł się formularz z prośbą o podanie danych karty płatniczej m.in. numeru karty, ważności oraz stanu środków na koncie. Jeśli to wypełnimy oszust ma już wszystko, żeby nas okraść. Internetowy oszust zdołał wówczas przejąć od sprzedającej pieniądze. Takim sposobem mieszkanka Kołobrzegu straciła 5900 złotych.
- Apelujemy i ostrzegamy! Jeśli wystawiają coś Państwo na sprzedaż za pomocą portalów zakupowych, musicie być ostrożni. Gdy skontaktuje się z Państwem potencjalny kupujący i prosi o kody BLIK bądź loginy i hasła do konta bankowego, od razu powinna zapalić się czerwona lampka, że jest to oszust! Jaki sens ma udostępnianie takich danych czy generowanie kodów BLIK wystawiając przedmiot na sprzedaż, przecież to Państwo mają otrzymać gotówkę, a nie jej się pozbyć. Prosimy o weryfikację prowadzonej korespondencji i zachowanie rozwagi - wyjaśnia Pamela Borkowska, rzecznik prasowy KPP Kołobrzeg.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze