W czwartkowy poranek doszło do sporych utrudnień na krajowej jedenastce, na wysokości Tymienia. Utrudnienia trwały około godziny, a przez 30 minut droga była zupełnie nieprzejezdna. Wszystko za sprawą ciągnika z naczepą, który utknął na poboczu. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Kierowca prawdopodobnie zjechał z jezdni w trakcie robót drogowych i ze względu na grząskie podłoże już nie wyjechał, a ciągnik zsunął się i oparł o drzewo. Niezbędna była interwencja specjalistycznej firmy pomocy drogowej z ciężkim sprzętem. To właśnie dzięki sprawnym działaniom udało się szybko odblokować ruch na trasie Kołobrzeg – Koszalin.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze