Policyjna służba to nie tylko działania związane ze zwalczaniem przestępczości czy kontrolą ruchu drogowego, lecz także szybka reakcja w sytuacjach nietypowych i nieprzewidywalnych. Udowodnili to podczas ostatniej interwencji funkcjonariusze z Kołobrzegu.
Do zdarzenia doszło w miniony piątek nad Parsętą w Kołobrzegu. Mieszkanka miasta, podczas dokarmiania kaczek, niefortunnie upuściła telefon komórkowy, który wpadł na taflę lodu. Sytuacja była trudna; niska temperatura, śliska nawierzchnia oraz lód stanowiły realne zagrożenie
.
Na miejscu pojawili się funkcjonariusze kołobrzeskiej komendy; posterunkowy Damian Sikora oraz posterunkowy Szymon Gaików. Policjanci natychmiast podjęli działania: jeden z nich zszedł na lód, aby odzyskać urządzenie, drugi zabezpieczał partnera, dbając o jego bezpieczeństwo podczas akcji.
Dzięki zdecydowanej i skoordynowanej reakcji telefon został podniesiony i przekazany właścicielce. Jak podkreśla mieszkanka w skierowanych do komendy podziękowaniach, interwencja była szybka, profesjonalna i pełna zaangażowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze