Reklama

 

 



Wojewoda pyta o pomniki, wiceprezydent zapewnia, że Pomnik Zaślubin nie zniknie z mapy miasta

18/01/2018 15:23

Echa ustawy dekomunizacyjnej kolejny raz docierają do Kołobrzegu. Tym razem wojewoda zachodniopomorski zwrócił się do władz miasta o wskazanie pomników i tablic upamiętniających poprzedni system. - Takich u nas nie ma - zapewnia wiceprezydent Woźniak i podkreśla, że bezpieczny jest Pomnik Zaślubin, który "chyba" jest na liście rezerwowej do usunięcia.



Przypominamy; w wyniku ustawy z mapy miasta zniknęły już trzy nazwy ulic (Walki Młodych, Kniewskiego i Zbowidowców), kilka miesięcy temu również, władze Urzędu Wojewódzkiego zakwestionowały nazwy takich ulic jak m.in VI Dywizji Piechoty, IV Dywizji Piechoty czy Placu 18 Marca, z czym, z oczywistych względów, nie zgadzali się kołobrzescy urzędnicy.

Wymiana "uprzejmości" między kołobrzeskim magistratem a urzędem ze Szczecina zakończyła się przesłanym do mediów oświadczeniem wojewody , który zapewnił, że nazw ulic zmieniać nie chce, a jedynie "przeprowadzić konsultacje z mieszkańcami i zasięgnąć opinii renomowanych historyków i politologów".

To jednak, jak się okazuje, nie koniec działań, szczecińskich urzędników, związanych z ustawą dekomunizacyjną. Do Urzędu Miasta wpłynęło właśnie kolejne pismo wojewody (wysłane do wszystkich gmin województwa zachodniopomorskiego - dop.red.), tym razem z prośbą o wskazanie pomników i tablic, które mogą odnosić się do minionego systemu. Na zwołanej specjalnie konferencji wiceprezydent Jacek Woźniak zapewnił, że w Kołobrzegu takich obiektów nie ma i taką też odpowiedź do Urzędu Wojewódzkiego szykują władze miasta. - Wszystkie znajdujące się w mieście budowle są związane z jego historią - tłumaczył prezydent i dodał, że ustawa nie obejmuje symbolów, pomników i tablic znajdujących się na cmentarzach. - Mogę zapewnić również, że bezpieczny jest Pomnik Zaślubin - mówił Woźniak.

Skąd wywołany przez wiceprezydenta temat Pomnika Zaślubin? Zapytany o to, Woźniak stwierdził, że historię domniemanego umieszczenia pomnika na liście rezerwowej do "ewentualnego" usunięcia zna z wypowiedzi starosty, który z kolei usłyszał o tym od urzędnika Instytutu Pamięci Narodowej na jednym ze spotkań w Warszawie. Do Urzędu Miasta jednak żadne pismo w tej sprawie nie przyszło. Odpowiedzi na pytanie -o co chodzi z tym pomnikiem? - nie znał również zapytany przez nas europoseł PiS-u Czesław Hoc, który skomentował wypowiedzi wiceprezydenta Woźniaka, jako "bicie piany", a jego samego mianował szefem "wydziału zasłyszenia".

Rzecznik magistratu Michał Kujaczyński, tłumaczy jednak, że urzędnicy "dmuchają na zimne". - Po ostatnich sytuacjach z kwestionowaniem nazw ulic będących nieodłącznie związanych z historią Kołobrzegu, historia z listą na której znajduje się Pomnik Zaślubin, wydaje się prawdopodobna - wyjaśnia rzecznik.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości