Reklama

 

 



Wysokie koszty dobijają przedsiębiorców. Z kołobrzeskich ulic znikają sklepy, lokale gastronomiczne...

21/10/2022 10:09

Drastyczny wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej oraz wciąż rosnące rachunki za prąd i ogrzewanie powodują, że z kołobrzeskich ulic znika coraz więcej sklepów, lokali, a część przedsiębiorców ogranicza działalność. Jeden z właścicieli działającej od kilku miesięcy fast foodu wysłał nam na skrzynkę mailową swój rachunek za prąd – to 16 tys zł za dwa miesiące. - Jak żyć? - pyta przedsiębiorca.

W ostatnim czasie zamknęły się lub zawiesiły działalność m.in. pierwszy kołobrzeski supermarket Sukces, popularne kasyno przy komendzie policji. Właściciel Pizzerii Diavola umieścił, w czwartek, post na profilu Fb, w którym poinformował swoich klientów, że jest zmuszony zawiesić działalność. - „Dzisiaj i przez najbliższy, nieokreślony czas Pizzeria Diavola będzie nieczynna. Przegrałem między innymi z wciąż rosnącymi cenami energii. Trudno określić kiedy i czy Diavola stanie ponownie na nogi...” - napisał przedsiębiorca. Wysokie koszty utrzymania były także przyczyną likwidacji działającego od 25 lat Sukcesu. - Jest nam niezmiernie przykro żegnać się z klientami i personelem. Niestety, rachunek ekonomiczny jest nieubłagany a drastyczne podwyżki cen energii i gazu wymusiły na nas decyzję o zakończeniu działalności – napisała nam właścicielka sklepu.

Reklama

 

O likwidacji swojego lokalu zdecydował również Marek Młynarczyk, były radny PiS, wieloletni przedsiębiorca. W ten sposób z pasażu sklepów przy Alei św. Jana Pawła II zniknie, za chwilę, kolejny lokal, który funkcjonował tam „od zawsze” - bo 25 lat. M. Młynarczyk przyznaje, że prowadzenie działalności stało się zwyczajnie nieopłacalne. Problem upatruje nie tylko w rosnących kosztach, ale także powstających jak grzyby po deszczu wielkopowierzchniowych sklepach. - Mały przedsiębiorca nie ma tu szans – mówi były działacz.

Reklama

 

Są lokale gastronomiczne, które zamykają się czasowo lub wprowadzają pewne zmiany np. w menu, wszystko po to, aby przetrwać ciężki czas. W jednej z restauracji dowiedzieliśmy się np., że ze względu na rosnące rachunki pizzę będzie można zamawiać jedynie w weekendy. Na wejściu do popularnego „Baru Syrena” pojawiła się informacja o zamknięciu lokalu do końca grudnia tego roku, choć w ubiegłym o tej porze bar działał normalnie. Nie udało się nam jednak skontaktować z właścicielami i spytać o powód tej decyzji.

Reklama

 

Do galopującej inflacji, rosnących rachunków, w następnym roku ma dojść jeszcze podwyżka ZUS dla przedsiębiorców.

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Vesper 2022-10-21 20:46:40

    Marku Jak możesz? Głosowanie na Andrzeja i popieranie pislamu wyszło Ci bokiem? Wcale nie szkoda.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • keniak 2022-10-22 20:11:39

    A na kogo ma głosować na gestaPO sorcie odpadowy a może na tamborskiego

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości