Reklama

 

 



Z Bałtykiem coraz gorzej? Interia.pl przytacza zatrważające opinie ekspertów

24/03/2018 11:10

Zanieczyszczenie ściekami oraz powolne rozszczelnianie się pojemników z bronią chemiczną – to według artykułu, opublikowanego przez m.in. portal Interia.pl, przyczyna coraz gorszej kondycji Morza Bałtyckiego. Zdaniem ekspertów, na drugie z wymienionych zagrożeń, narażony jest również Kołobrzeg.



Artykuł Włodka Kalety „Bałtyk to nierozbrojona bomba z opóźnionym zapłonem" został opublikowany przez Portal Samorządowy oraz ogólnopolski portal Interia.pl. Cytowani w nim eksperci dowodzą, że stopniowy proces rozszczelniania się beczek z bronią chemiczną, może doprowadzić w przyszłości do katastrofy ekologicznej w rejonie Morza Bałtyckiego. Specjaliści, opierając się na danych opracowanych w raportach w ramach programu badawczego Chemsea, prowadzonego w latach 2011-2014, który miał na celu określenie miejsc zrzutu broni chemicznej, wskazują, że na mapie miejsc zagrożonych skażeniem znajduje się również Kołobrzeg.

Autor tekstu przytacza również wypowiedź Kamila Wyszkowskiego, dyrektora organizacji Global Compact Network Poland, działającej na rzecz zrównoważonego rozwoju m.in. w rejonie Morza Bałtyckiego, którego zdaniem; „już obecnie kąpieli morskich w Darłowie, Kołobrzegu czy Dziwnowie lepiej unikać, tam na głębokości odpowiednio 90, 65 i zaledwie 10-12 m, czyli bardzo płytko, mogą zalegać beczki z bronią chemiczną (...)". Zdaniem Wyszkowskiego, istotne dla bezpieczeństwa turystów i mieszkańców, jest wykonanie dokładnej analizy dna morskiego w okolicach najbardziej uczęszczanych i popularnych plaż.

Temat zagrożeń, wynikających z zatopienia po II wojnie światowej beczek z bronią chemiczną w Bałtyku, nie jest niczym nowym, a w mediach ogólnopolskich i lokalnych powraca jak bumerang. Związane jest to przede wszystkim z powojennymi znaleziskami, które co jakiś czas wyrzuca morze. - W przypadku Kołobrzegu nie znaleźliśmy jeszcze niczego, co wskazywałoby na to, że dzieje się coś niepokojącego w naszej okolicy – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik Urzędu Miasta – Nie znaczy to jednak, że nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakim zagrożeniem jest zatopiona w Bałtyku broń chemiczna. Jako samorząd możemy jednak jedynie śledzić i wspierać działania komisji i organizacji unijnych, które szukają rozwiązań w tej sprawie – wyjaśnia urzędnik.

Trzeba zaznaczyć, że wszelkie działania mające na celu przebadanie dna morskiego i netralizację zagrożenia to ogromne przedsięwzięcie finansowe i logistyczne. Koszty są główną przyczyną faktu, że chemikalia nadal znajdują się w Bałtyku. Zdaniem ekspertów, cytowanych w artykule, „w ramach systemu ONZ istnieją jednak mechanizmy, które mogłyby pomóc rozwiązać ten problem". Tematyką zainteresowana jest cała Rada Państw Morza Bałtyckiego oraz Komisja Helsińska HELCOM.
Kiedy uda się jednak coś zrobić? Oby nie było za późno.

Cały artykuł można przeczytać pod linkiem;
http://www.portalsamorzadowy.pl/ochrona-srodowiska/baltyk-to-nierozbrojona-bomba-z-opoznionym-zaplonem,105533.html
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości