Reklama

 

 



Zabrakło szczęścia (Foto)

14/06/2017 09:27

IV-ligowy Rasel Dygowo był bliski wywalczenia wojewódzkiego Pucharu Polski, jednak zabrakło szczęścia w konkursie rzutów karnych i ostatecznie puchar trafił w ręce miejscowych piłkarzy MKP Szczecinek. W regulaminowym czasie, a także po dogrywce, aktualny był wynik 1:1.


Pierwsza połowa przypominała trochę „piłkarskie szachy”. Obie drużyny sprawdzały możliwości przeciwnika i w zasadzie jedyną godną uwagi okazję stworzył sobie prawy obrońca Rasela Piotr Suchwałko, który dopadł do odbitej piłki i z prawie 30 metrów uderzył z woleja sprawiając niemałe problemy bramkarzowi gospodarzy.
Po przerwie było znacznie ciekawiej. Bardziej ofensywnie nastawieni wyszli gospodarze, którzy ostro ruszyli do przodu i już po siedmiu minutach gry objęli prowadzenie. Po akcji pod bramką Rasela piłka trafiła pod nogi Marcina Kaszczyca, a ten efektownym strzałem od poprzeczki nie dał najmniejszych szans bramkarzowi Rasela. Zresztą Paweł Waśków i obrona drużyny z Dygowa w pierwszych minutach drugiej połowy mieli znacznie więcej pracy.

Po tym pierwszym szturmie szczecineckich zawodników do głosu doszedł zespół Rasela. Najpierw dogodną okazję zmarnował Mikołaj Duwe, a po kilkudziesięciu sekundach minimalnie spudłował Marcin Murawski. W 67 minucie w polu karnym gospodarzy sfaulowany został Andrzej Wojciechowski. Grający prezes i jednocześnie kapitan Rasela sam wymierzył sprawiedliwość i doprowadził do remisu. Drużyna z Dygowa w końcówce prowadziła grę spychając rywali do defensywy, ale więcej bramek nie padło.

Podobnie było w dogrywce. To Rasel dominował na murawie, a gospodarze ograniczyli się do kilku groźnych kontrataków. Kapitalną okazję do zdobycia gola miał w 109 minucie Michał Świżek, który najpierw położył na ziemi bramkarza ze Szczecinka, jednak gdy miał przed sobą pustą bramkę nagle pojawił się jeden z obrońców gospodarzy i w ostatniej chwili wybił piłkę z linii bramkowej.

Doszło do rzutów karnych, w których gospodarze okazali się bezbłędni, natomiast w drużynie z Dygowa pomylił się Michał Świżek trafiając w poprzeczkę. Dzięki temu Puchar Polski na szczeblu wojewódzkim trafił w ręce zawodników MKP Szczecinek. To oni będą reprezentować nasz region w rozgrywkach na szczeblu centralnym. Mimo ostatecznej porażki, zespół Rasela zaprezentował się w Szczecinku z bardzo dobrej strony i z pewnością zawodnicy mogą być z siebie zadowoleni.
Finał wojewódzkiego Pucharu Polski to, obok awansu do III ligi w 2014 roku, największy sukces drużyny z Dygowa.. Było to dobre zwieńczenie bardzo udanej rundy wiosennej podopiecznych Macieja Kiszkiela, którzy z piętnastego miejsca po rundzie jesiennej podnieśli się i dzięki wynikom uzyskanym wiosną aktualnie zajmują szóstą lokatę w tabeli. W sobotę zakończenie ligowego sezonu w Dygowie. Rasel o godzinie 16 podejmie Kluczevię Stargard.
MKP SZCZECINEK – RASEL DYGOWO 1:1 po dogrywce, karne 5:3
Marcin Kaszczyc 52 – Andrzej Wojciechowski 67 (k.)

Rzuty karne:
1:0 – gospodarze
1:1 – Adam Zejfer
2:1 – gospodarze
2:1 – Michał Świżek (w poprzeczkę)
3:1 – gospodarze
3:2 – Paweł Waśków
4:2 – gospodarze
4:3 – Marcin Murawski
5:3 – gospodarze

Skład Rasela: Paweł Waśków – Piotr Suchwałko, Dawid Ejzygmann, Marcin Murawski, Michał Lampa, Oskar Stępień, Adam Zejfer, Michał Świżek, Łukasz Wiśniewski (14’ Sławomir Kukielewski, 97’ Sebastian Kołodziejski), Mikołaj Duwe, Andrzej Wojciechowski



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości