
95-tka za 7,5 zł na litrze? To nie był fake a rzeczywistość – tak wyglądała w czwartek popołudniu sytuacja na stacjach paliw w naszym regionie i całej Polsce. Właściciele stacji, również kołobrzeskich, wykorzystując panikę i dezinformację, windowali ceny; te potrafiły się zmieniać wielokrotnie, w zależności od liczby samochodów stojących w kolejce do tankowania.
To właśnie wczoraj w godzinach późnowieczornych, po setkach informacji w mediach lokalnych i społecznościowych, pojawiła się deklaracja władz Orlenu o rozwiązywaniu umów z nieuczciwymi firmami. Takich była niestety większość w naszym regionie – dostaliśmy od Was dziesiątki zdjęć z absurdalnie wysokimi cenami paliw.
Skąd panika wśród kierowców? Wynikała zapewne z pojawiających się, w sieci, informacji na temat rzekomych możliwych przerw w dostawach paliwa i cen, które miałyby w sposób niekontrolowany pójść w górę. Jakie jest źródło tych informacji? Zostawiamy to Waszej ocenie; pamiętajcie tylko, że taki scenariusz został oficjalnie wykluczony. Zachowajmy więc spokój i tankujmy tam, gdzie właściciele stacji szanują swoich klientów.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!