Reklama

 

 



Związkowcy: w MEC-u rządzi lobby biznesowe

11/01/2017 15:20

Niegospodarność i działanie na szkodę firmy prezesowi Miejskiej Energetyki Cieplnej oraz łamanie prawa prezydentowi zarzucają związkowcy ze spółek miejskich. - Reprezentujemy nie tylko pracowników ale również mieszkańców, którzy płacą zawyżone rachunki za ogrzewanie i ciepłą wodę – zapewniali podczas konferencji członkowie związków zawodowych.



Środowa konferencja zwołana przez nowo powstały Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno – Strajkowy dotyczyła przede wszystkim decyzji prezydenta, która, jak podkreślali związkowcy, zapadła „pod osłoną nocy, bez rozmów, powiadomień i dyskusji” a dotyczyła zmniejszenia liczby członków rad nadzorczych spółek miejskich do trzech osób. Tym samym swoje dwa miejsca w radach stracili przedstawiciele związków zawodowych. Związkowców nie przekonała próba kompromisu i zapewnienia ich przedstawicielowi jednego miejsca w zarządach spółek. - Jestem zażenowany postawą prezydenta(...). Naszą obecność w radach ustanawia prawo, ustawa z 96 roku (…). Walczymy o dostęp do informacji dla pracowników ale także wszystkich mieszkańców – tłumaczył podczas konferencji Ireneusz Pilarski, członek związków zawodowych MEC-u.

Zdaniem związkowców próba wyeliminowania ich ze spółek wiąże się bezpośrednio z decyzjami podejmowanymi w Miejskiej Energetyce Cieplnej na którą wpływ ma tzw. lobby biznesowe do którego miałby należeć m.in. Marian Jagiełka, znany kołobrzeski deweloper. - Ci ludzie między innymi stoją za stworzonym dla tej spółki raportem w którym podkreślane są zalety przejścia na ogrzewanie gazowe – mówił Pilarski pokazując do kamer zdjęcie na którym oprócz wspomnianego biznesmena, widać również Adama Hoka, prezesa Fundacji Polskie Centrum SPA, prezesa MEC-u Mariusza Dziurę oraz prezydenta Janusza Gromka i Ryszarda Woźniaka, prezesa Regionalnego Stowarzyszenia Turystyczno-Uzdrowiskowego. Według związkowców przejście spółki na gaz nie spowoduje niższych opłat za ogrzewanie dla mieszkańców miasta, za to ograniczy jej działalność do pół hektara. - Czyli mówiąc wprost, chodzi o pozyskanie na sprzedaż gruntów, które leżą w atrakcyjnej części Kołobrzegu – powiedział Sławomir Majchrzak, członek koszalińskiej „Solidarności” (MEC wraz z budynkami zajmuje obecnie około 5 hektarów w uzdrowiskowej dzielnicy Kołobrzegu – dop.red.).

W czasie konferencji związkowcy zarzucali prezesowi Mariuszowi Dziurze niegospodarność i nieprawidłowości w podejmowanych przez spółkę inwestycjach do których miały należeć m.in. zakupienie nowego systemu komputerowo-informatycznego za około milion złotych, monitoring za 150 tysięcy złotych czy niepotrzebny remont rur ciepłowniczych na ulicy IV Dywizji Wojska Polskiego za około milion złotych. - O tych nieprawidłowościach pisaliśmy do prezydenta ale nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi – mówił Ireneusz Pilarski. Związkowcy podkreśli, że w swoich postulatach żądają od prezydenta nie tylko zmiany decyzji dotyczącej wyeliminowania ich z rad nadzorczych ale również będą domagali się obniżenia opłat za ogrzewanie i ciepłą wodę. - Liczymy na to, że uda nam się osiągnąć porozumienie podczas rozmów – mówili podczas konferencji. Podkreślali jednak, że nie wykluczają żadnych form protestu, a także wejścia na drogę sądową gdyby rozmowy z władzami miasta nie przyniosły rezultatów.

Całość konferencji publikujemy w poniższym video.
Prezes Miejskiej Energetyki Cieplnej Mariusz Dziura poinformował nas, że zarzuty związkowców są nieprawdziwe a odniesie się do nich podczas konferencji prasowej. (iws)


Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości