Część legalnych przejść na plażę między Grzybowem a Dźwirzynem ma zostać zlikwidowana. Takie działania zaplanowała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Szczecinie, która chce również zamknąć dzikie ścieżki wydeptane przez turystów. Powodem jest coraz większy ruch na chronionych wydmach, a wraz z nim zaśmiecanie terenu, niszczenie siedlisk i chronionych gatunków roślin. Zmiany zapisano w nowym planie ochrony rezerwatu „Wydmy między Dźwirzynem a Grzybowem". Ich realizację przewidziano na najbliższe lata.
Rezerwat zajmuje 14,2 ha pasa nadmorskiego pomiędzy obiema miejscowościami. To właśnie na tym odcinku RDOŚ chce ograniczyć liczbę dróg prowadzących przez chronione wydmy na plażę. W dokumencie wprost napisano o „redukcji liczby legalnych zejść na plażę". Nie podano jednak na tę chwilę, ile z nich ma zniknąć ani których dokładnie będzie to dotyczyć. Zmiany obejmą również dzikie ścieżki, które przez lata zostały wydeptane przez osoby skracające sobie drogę do morza. W tych miejscach mają pojawić się drewniane kołki i sosnowe tyczki ułożone około 30 centymetrów nad ziemią. Mają utrudnić dalsze przechodzenie i pozwolić roślinności stopniowo odtworzyć się w miejscach zniszczonych przez ludzi. Przy zamykanych ścieżkach mają pojawić się również odpowiednie oznaczenia.
Pozostałe legalne zejścia będą wyraźniej oznakowane. Naprawiane mają być także ogrodzenia rezerwatu, a służby zarządzające terenem będą kontrolować przestrzeganie obowiązujących tam zakazów.
Ochrona wydm nie ograniczy się do uporządkowania ruchu turystów. RDOŚ chce również usuwać drzewa i krzewy rozrastające się na wydmach szarych. Ich obecność z czasem prowadzi do zanikania charakterystycznej dla tego miejsca roślinności. Kontrolowane będą również gatunki wierzb, które przed laty sadzono w celu utrwalania wydm, a dziś zaczynają zajmować kolejne tereny.
Rezerwat został utworzony w 2017 roku przede wszystkim po to, by zachować charakterystyczne dla wybrzeża wydmy białe i szare. Około 60 proc. jego powierzchni zajmują lasy rosnące na wydmach. Występuje tu 15 gatunków roślin objętych ochroną, w tym tajęża jednostronna i jarząb szwedzki, które podlegają ochronie ścisłej.
Nowy plan ochrony został przygotowany na 20 lat. Nie oznacza to więc, że część przejść na plażę zostanie zamknięta od razu. Dokument wyznacza działania na kolejne lata, a ich zakres i terminy będą uzależnione m.in. od środków, które uda się pozyskać na ochronę rezerwatu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze