Był wyszkolony do wyszukiwania zapachu narkotyków a w raz ze swoim przewodnikiem tworzył zgrany i niezastąpiony duet. Macher bo o nim mowa po blisko sześciu latach służby w wyniku ciężkiej choroby odszedł na wieczną służbę. To ogromna strata dla kołobrzeskiej policji, gdyż pies w swojej dość krótkiej karierze ma za sobą pasmo sporych sukcesów. Podczas tej kilkuletniej służby uczestniczył w wielu akcjach, mnóstwo czasu spędził na szkoleniach, ale przede wszystkim skradł serca swych współpracowników.
- Był oddanym i wiernym przyjacielem, zawsze gotowy do pracy i do zabawy. Żegnaj przyjacielu, dziękujemy za wspólną służbę - poinformowała w mediach społecznościowych kołobrzeska policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze