Takiego pasażera na gapę chyba nikt się nie spodziewał. W Mielnie do pływających po morzu na deskach SUP plażowiczów podpłynęła mała foka. Na tym jednak znajomość się nie skończyła. Foczka wskoczyła na jedną z desek, wygodnie się na niej ułożyła i najwyraźniej uznała, że dalszą część wycieczki odbędzie już jako pasażer.
Wszystko wydarzyło się kilkadziesiąt metrów od brzegu. Nietypowy autostopowicz zupełnie nie przejmował się obecnością ludzi i wyglądał na całkiem zadowolonego z nowego środka transportu. Tak bliskie spotkania z fokami to ogromna rzadkość, zwłaszcza, że, jeśli wierzyć doniesieniom, zwierzę domagało się większego zainteresowania; drapania i głasków.
Choć cała sytuacja wygląda sympatycznie, trzeba pamiętać, o co zawsze apelują ratownicy, że foki są dzikimi zwierzętami. Jeśli same podpłyną, najlepiej pozwolić im decydować o przebiegu spotkania. Nie należy ich karmić ani zachęcać do kontaktu. W tym przypadku wszystko skończyło się na wspólnej przejażdżce i emocjach, które na długo pozostaną w pamięci bohaterów tej sytuacji.
Takie rzeczy na razie tylko w Mielnie. Foczkę zapraszamy teraz do Kołobrzegu. SUP-ów na naszym morzu nie brakuje, więc z transportem problemu nie będzie.

Zdjęcie ukazało się na grupie: Mielno -ratownicy lista obecności!!Byliśmy!!!Jesteśmy!!!Będziemy!! Post Leszek Pytel
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze