Reklama

 

 



Gotowi.app już w Google Play. Za projektem stoi spółka z Kołobrzegu

04/10/2026 18:01

W Google Play jest już dostępna gotowi.app, polska aplikacja na sytuacje kryzysowe i wojenne. To nie jest encyklopedia ani zbiór porad do czytania. W chwili zagrożenia aplikacja zadaje jedno pytanie i prowadzi przez kolejne kroki: od alarmu lotniczego, przez blackout i powódź, po krwotok i pierwszą pomoc. Działa bez internetu. Wydała ją kołobrzeska spółka HESP, która na co dzień zajmuje się basenami w hotelach i obiektach uzdrowiskowych.


 

Pierwszy ekran każdej procedury pomaga uspokoić oddech. Drugi mówi, co zrobić: krótkimi zdaniami, z ramami czasowymi i liczbami zamiast przymiotników. „Pierwsze 2 minuty. Dwie ściany między tobą a ulicą: łazienka, przedpokój.” Przy każdym kroku, który może budzić wątpliwości, można rozwinąć wyjaśnienie „Dlaczego?”.

Treść dopasowuje się do użytkownika. Aplikacja raz pyta, czy mieszka w bloku czy w domu, czy ma dzieci, opiekuje się seniorem, ma zwierzę albo samochód. Rodzina z dziećmi w bloku i osoba samotna na wsi dostają dwie różne wersje tej samej procedury.

Reklama

W aplikacji znalazły się także funkcje praktyczne. Moduł „Najbliżej mnie” ma wskazywać między innymi najbliższy punkt schronienia z oficjalnego zbioru Państwowej Straży Pożarnej, a także wodę, aptekę i szpital. Program wykorzystuje kierunek i odległość z GPS, także bez zasięgu. Użytkownik może przygotować plan domu z punktami zbiórki, kartę ICE z kontaktami alarmowymi, listę zapasów na tydzień oraz uruchomić próbny alarm z syreną do ćwiczeń z rodziną. Twórcy podkreślają również kwestie prywatności. 

Aplikacja nie wymaga zakładania konta, nie wyświetla reklam i nie przenosi danych użytkownika do chmury. 

Reklama

Procedury przygotowano na podstawie materiałów i poradników rządowych z kilku krajów, między innymi Szwecji, Finlandii, Norwegii, Litwy i Ukrainy, a także materiałów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, Państwowej Straży Pożarnej oraz wytycznych medycznych. Każda procedura ma podane źródła, a twórcy zapowiadają współpracę ze specjalistami, w tym ratownikami, strażakami i osobami z doświadczeniem wojny w Ukrainie.

Za aplikacją stoi HESP Sp. z o.o. z Kołobrzegu, firma, która na co dzień zajmuje się basenami w hotelach i obiektach uzdrowiskowych. Spółka przygotowuje również wersję dla obiektów, między innymi hoteli, sanatoriów, szkół i urzędów, z procedurami dla gości oraz personelu.

Reklama

Państwowe poradniki mówią, co warto wiedzieć. Tylko że w chwili alarmu nikt ich nie czyta. Chciałem, żeby telefon powiedział człowiekowi: spokojnie, teraz zrób to. Przez dwadzieścia lat pracowałem w hotelach i sanatoriach, gdzie procedura musi być krótka i wykonalna przez kogoś, kto się boi. Tak napisaliśmy tę aplikację.” — Wojciech Ruciński, prezes zarządu HESP Sp. z o.o.

 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości