Reklama

 

 



Karolina Szarłata-Woźniak już nie jest w klubie PO. „Miała odejść sama, ale poczekała aż ją usuną"

14/06/2018 14:46

Usunięcie Szarłaty-Woźniak z klubu radnych PO było rzeczą oczywistą i naturalną konsekwencją decyzji podjętej przez jej męża Jacka Woźniaka o kandydowaniu na stanowisko prezydenta miasta. Tak sprawę komentuje poseł Marek Hok. Nieoficjalnie Platforma mówi jednak więcej. - Radna podjęła decyzję o odejściu, ale zamiast zrobić to honorowo, po drodze zmieniła zdanie – komentuje jeden z polityków PO.



Dlatego, kiedy żona byłego wiceprezydenta, mimo swojej deklaracji o odejściu (o której mówią nieoficjalnie członkowie PO- dop.red.) kolejny raz pojawiła się na zebraniu klubu radnych, zarząd powiatowy jednomyślnie podjął decyzję o usunięciu radnej ze struktur klubu. Trudno się dziwić, skoro radna jest wymieniana jako jedna z „jedynek" na liście wyborczej Woźniaka. Sam były wiceprezydent potwierdził, podczas swojej ostatniej konferencji, że rozmawiał z żoną na temat „uczestnictwa w swoim komitecie" i wyjaśnił wprost, że „jeśli będzie miała chęć wystartować (...) to będziemy rozważać w komitecie taką sytuację".

Należy podkreślić, że radna Szarłata-Woźniak nigdy nie była członkiem Platformy Obywatelskiej, a jedynie radną klubu PO w Radzie Miasta. Cztery lata temu wystartowała w wyborach właśnie z poparciem tej partii. Wówczas przyspieszyła jej kariera zawodowa – bardzo szybko otrzymała funkcję doradcy do spraw osób niepełnosprawnych w starostwie, którą po dwóch latach zostawiła na rzecz pracy w sektorze prywatnym. W Radzie Miasta pełni funkcję przewodniczącej Komisji Uzdrowiskowej.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości