Reklama

 

 



Starostwo chce puścić ruch aut na ścieżce rowerowej przy Arciszewskiego. Protestuje miasto i mieszkańcy [wideo]

17/06/2026 15:13

Od 1 lipca może zmienić się organizacja ruchu przy ul. Arciszewskiego do inwestycji Baltic Forest. Starostwo Powiatowe w Kołobrzegu chce zlikwidować obowiązujący obecnie zakaz wjazdu i zastąpić go znakiem „nie dotyczy dojazdu do nieruchomości". Takiemu rozwiązaniu sprzeciwia się miasto i mieszkańcy Dzielnicy Zachodniej. To miejsce, ścieżka rowerowa, z której korzystają piesi, rowerzyści oraz uczniowie pobliskich szkół - argumentują.


Spór wokół dojazdu do Baltic Forest trwa już od kilku lat. Przypomnijmy, że dwa lata temu, po licznych sygnałach mieszkańców dotyczących wzmożonego ruchu samochodowego, starostwo wprowadziło tymczasową organizację ruchu. W efekcie ustawiono znak zakazu wjazdu, który miał ograniczyć ruch pojazdów na tym odcinku. Do sprawy wrócono po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z 2025 roku. Na ten właśnie wyrok obecnie powołuje się starosta. Jak podkreślają jednak przedstawiciele miasta, sąd nie zakwestionował samej zasadności ograniczenia ruchu.

- Po zapoznaniu się z wyrokiem ustaliliśmy, że chodzi o niedostateczne uzasadnienie jej wprowadzenia - przekazała podczas konferencji prasowej wiceprezydent Ewa Pełechata. Jak podkreślała urzędniczka, miasto zleciło już szczegółową analizę natężenia ruchu. Badania mają objąć zarówno samochody, jak i rowerzystów oraz pieszych, a pomiary będą prowadzone w sezonie i poza nim.

Reklama

Zdaniem władz miasta jest to konieczne, ponieważ chodzi o szczególnie wrażliwy obszar. W pobliżu znajdują się dwie szkoły; Zespół Szkół Morskich oraz Szkoła Podstawowa nr 5, a sam odcinek jest częścią międzynarodowej trasy rowerowej R10, z której każdego dnia korzystają setki osób.

Największe obawy budzi jednak proponowane przez starostwo nowe oznakowanie. Jak tłumaczą urzędnicy, zapis „nie dotyczy dojazdu do nieruchomości" jest zbyt szeroki i może zostać różnie zinterpretowany. - Taki zapis może dotyczyć każdej nieruchomości znajdującej się za znakiem. W praktyce mogłoby to doprowadzić do legalizacji ruchu samochodowego na tym odcinku w znacznie większym zakresie niż obecnie, łącznie z przejazdem do Grzybowa - argumentował Karol Królikowski, naczelnik Wydziału Komunalnego.

Reklama

Miasto zapowiada wydanie negatywnej opinii dla proponowanej organizacji ruchu. Jednocześnie podkreśla, że nie będzie ona wiążąca dla starosty, który ostatecznie samodzielnie może zatwierdzić nowe rozwiązanie.

Po stronie magistratu stanęli mieszkańcy dzielnicy, którzy apelują do starostwa o niewprowadzanie zmian. - Gdzie teraz będą jeździć rowerzyści, jak dwa samochody będą się mijać? Do rowów będą wskakiwać? Wstyd po prostu wstyd – mówiła była radna Danuta Wilk. - Zdumiewa nas ta szybkość podejmowanych decyzji przez starostwo. Skoro miasto zobowiązało się do wykonania potrzebnych analiz, to dlaczego tak szybko została podjęta decyzja o zmianie organizacji ruchu – pytał jeden z mieszkańców.

Reklama

 

O komentarz w sprawie zwróciliśmy się do starostwa powiatowego. Do tematu wrócimy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/06/2026 15:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości