Twórca, wokalista, jednoosobowa orkiestra – tak można powiedzieć o Konradzie Ściepce, który praktycznie samodzielnie nagrał swoją debiutancką płytę – projekt CRISM o którym piszą już branżowe media. To kawał dobrego rockowego grania, choć muzykę graną przez kołobrzeżanina trudno zaszufladkować gatunkowo.
Ściepko zaprosił do współpracy perkusistę Łukasza Kumańskiego, znanego z takich zespołów jak Mulk czy Me And That Man. Sam nagrał gitary, bas, fortepian oraz wokale. 37-latek od lat zajmuje się muzyką, jednak dopiero teraz zdecydował się na wydanie materiału, który powstawał na przestrzeni kilku lat. Sam o swoim projekcie mówi „starałem się wyprać wiele brudu, który w sobie miałem”.
Zobaczcie i posłuchajcie co o swoim projekcie, w naszym materiale, ma do powiedzenia jego autor.
Więcej informacji o muzyku przeczytacie w tych miejscach; www.instagram.com/crismband oraz www.facebook.com/crismband
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Przesłuchałem i powiem krótko, że jest to dobry kawał roboty rockowej. Pełen szacun.
Elo Kondzio :D
Przesłuchałem i powiem krótko, że jest to dobry kawał roboty rockowej. Pełen szacun.