Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała raport dotyczący incydentu z udziałem samolotu An-2, do którego doszło podczas lotu z Bagicza pod Kołobrzegiem na duńską wyspę Bornholm. Maszyna z 12 pasażerami na pokładzie musiała zawrócić nad Bałtykiem i awaryjnie wrócić na lotnisko startu.
Do zdarzenia doszło 2 lipca 2024 roku podczas rekreacyjno-turystycznego lotu realizowanego na trasie Mirosławice – Bagicz – Bornholm. Pierwszy etap przebiegł bez problemów, a samolot po południu wylądował w Bagiczu. Po krótkim postoju załoga przygotowała się do dalszego lotu nad morzem.
Przed startem pasażerowie zostali zapoznani z procedurami bezpieczeństwa. Na pokładzie znajdowały się kamizelki i tratwy ratunkowe, a jedna z osób została wyznaczona do obsługi sprzętu ratunkowego na wypadek wodowania.
Samolot wystartował z Bagicza o godz. 16.22 i obrał kurs na Bornholm. Po około 17 minutach lotu, gdy maszyna znajdowała się ponad 50 kilometrów od wybrzeża, piloci zauważyli ślady oleju na szybie kabiny oraz dym wydobywający się z komory silnika. Mimo że parametry pracy silnika pozostawały prawidłowe, załoga uznała sytuację za niebezpieczną i podjęła decyzję o natychmiastowym powrocie.
Piloci zgłosili sytuację awaryjną, ustawiając kod alarmowy 7700. Ze względu na problemy z łącznością radiową służby ruchu lotniczego miały utrudniony kontakt z samolotem. O zdarzeniu poinformowano lotnisko w Bagiczu, służby ratunkowe oraz śmigłowiec ratowniczy z Darłowa. W stan gotowości postawiono również straż pożarną i policję.
W trakcie lotu powrotnego pasażerowie zostali przygotowani do ewentualnego wodowania i założyli kamizelki ratunkowe. Ostatecznie maszyna bezpiecznie wylądowała w Bagiczu o godz. 16.59, około 12 minut po wykryciu usterki.
Po lądowaniu wszyscy pasażerowie opuścili pokład bez obrażeń. Oględziny wykazały wyciek oleju i zabrudzenie lewej strony kadłuba.
Jak ustaliła komisja, przyczyną incydentu było pęknięcie uszczelki pokrywy zaworów jednego z cylindrów silnika. W raporcie podkreślono, że załoga prawidłowo zareagowała na zagrożenie, a działania związane z przygotowaniem pasażerów do możliwego wodowania były adekwatne do sytuacji.
Komisja zwróciła również uwagę na kwestie techniczne dotyczące eksploatacji silników stosowanych w samolotach An-2. W dokumentacji nie określono bowiem kalendarzowych terminów wymiany elementów uszczelniających, co mogło mieć wpływ na wystąpienie awarii.
Zobacz również:


foto: OSP Ustronie Morskie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze