Reklama

 

 



Plotzlich Am Meer z Rogowa przeniesie się do Podczela?

03/01/2017 09:51

Czy w ostatni weekend sierpnia na lotnisku w Podczelu będzie się bawić blisko 10 tysięcy młodych Niemców? To możliwe. Organizatorzy festiwalu Plotzlich Am Meer, który przez pięć kolejnych lat, aż do ubiegłego roku zapraszali tysiące wielbicieli muzyki klubowej do Rogowa koło Mrzeżyna, chcą zmienić lokalizację imprezy.


Szczególnie przypadło im do gustu lotnisko w Podczelu. Prezydent Kołobrzegu, Janusz Gromek na pytanie o ewentualną zgodę, dystansuje się: - Będę za tylko wtedy, jeżeli tej  imprezy będą chcieli mieszkańcy Podczela.

Ci mogą się wypowiedzieć już w niedzielę 15 stycznia, podczas spotkania organizowanego w pensjonacie Mona Lisa. Będą na nim organizatorzy, gotowi do odpowiedzi na wszelkie pytania, władze miasta, członkowie zarządu i rady osiedla.

Dla radnego Artura Dąbkowskiego, przewodniczącego zarządu Osiedla Podczele, takie wydarzenie, to dla Podczela szansa. Jest pod wrażeniem pierwszego spotkania z organizatorami festiwalu, zwłaszcza że ci gotowi są zapłacić za udostępnienie lotniska 200 tys. zł, które Dąbkowski chętnie spożytkowałby np. na budowę osiedlowych parkingów. – Spójrzcie państwo co się u nas dzieje, mamy raptem jedną imprezę, Dni Podczela - mówi. - Dla naszego osiedla to mógłby być świetny impuls: impreza na

zakończenie sezonu, mnóstwo ludzi zainteresowanych co najmniej kilkudniowym noclegiem i ekipa budująca festiwalowe miasteczko pracująca tu już od początku sierpnia. Ci ludzie będą się tu żywić, spędzać czas – to szansa na dodatkowe dochody i atrakcje dla mieszkańców.  Bo sam festiwal to impreza zamknięta, biletowana. Ale radny tłumaczy, że chciałby się dogadać z organizatorami, żeby i część zainteresowanych mieszkańców mogła się tam pobawić. A poza tym zamknięty byłyby tylko teren, na którym staną sceny (na płycie lotniska, ale w oddaleniu od osiedla, blisko morza), a wszystko co działoby się np. na plaży, byłoby ogólnie dostępne.

Radny powołuje się na informacje z Rogowa i okolicy, że tam w czasie festiwalu, znalezienie noclegu graniczyło z cudem. Te słowa potwierdza burmistrz Trzebiatowa Józef Domański: - Wszystko wkoło było zajęte, a lokale pełne. Do kogo należy teren, na który chcieliby się przenieść? – pyta. Gdy słyszy , że do miasta, domyśla się, że to jeden z powodów, dla których Kołobrzeg może być atrakcyjniejszy dla organizatorów imprezy. – U nas festiwal odbywał się na terenie Fortu Rogowo,

Agencji Mienia Wojskowego i gminy – mówi. O ludziach, którzy zjeżdżali na festiwal mówi z sympatią: - Serdeczni ludzie, bardzo przyjaźni, bezproblemowi, ale i na poziomie, kulturalni. Nastawieni na dobrą zabawę. Niemieccy organizatorzy płacili samorządowi ponad 100 tys. zł i byli samowystarczalni. Sami też po sobie sprzątali. Dlaczego więc chcą się wynieść z Rogowa? Burmistrz przyznaje, że impreza miała swoich przeciwników, bo część właścicieli ośrodków i pensjonatów narzekała, że jednak jest za głośno, bo za blisko zabudowań.

Plotzlich Am Meer, to po polsku Nagle Nad Morzem. Na ten festiwal przyjeżdża co roku ponad 100 muzyków, głównie z cenionych, berlińskich klubów. Na festiwalu bawią się w zdecydowanej większości Niemcy, ale systematycznie przybywa polskich wielbicieli muzyki elektronicznej i klubowej.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości