Jeszcze kilka miesięcy temu przyszłość lotniska w Bagiczu stała pod dużym znakiem zapytania. Jako pierwsi informowaliśmy, że Urząd Lotnictwa Cywilnego wszczął postępowanie dotyczące zamknięcia obiektu. Dzisiaj sytuacja wygląda inaczej. Jak informują jego przedstawiciele, Aeroklub Polski przygotowuje się do przejęcia zarządzania lotniskiem i jego ponownego uruchomienia. Niedawne manewry taktyczno-ratownicze GRIDLOCK-2026 ponownie zwróciły też uwagę na możliwość wykorzystania tego terenu przez służby w sytuacjach kryzysowych.
16 lipca prezes ULC wszczął procedurę przekazania zarządzania lotniskiem EPKG Aeroklubowi Polskiemu, a dziesięć dni później wskazał dokumenty, które trzeba przygotować. Na nowo powstają m.in. program ochrony i wykorzystania lotniska, plan organizacji ruchu, projekt zagospodarowania terenu, dokumentacja geodezyjna oraz mapy i analizy niezbędne do rejestracji obiektu. Jak obrazowo podsumowują przedstawiciele Aeroklubu, nad Bagiczem jest dziś więcej dokumentów niż samolotów. Równolegle prowadzone są także przygotowania na samym lotnisku. Stanęły tam kontenery przeznaczone na zaplecze jego obsługi, trwa procedura przywrócenia częstotliwości lotniczej, przygotowywane są radiostacja, antena i awaryjne zasilanie. Do odtworzenia pozostają oznakowanie, wskaźnik kierunku wiatru, drogi kołowania i miejsca postojowe. Aeroklub zbiera również wymagane opinie kilkunastu instytucji, w tym policji, Straży Granicznej, straży pożarnej i właściwych ministerstw.
W dniach 20–23 sierpnia teren dawnego lotniska został wykorzystany podczas manewrów taktyczno-ratowniczych GRIDLOCK-2026. Przedstawiciele Aeroklubu przywołują ćwiczenia w kontekście możliwego wykorzystania Bagicza w sytuacjach kryzysowych - jako miejsca ewakuacji, koncentracji służb i sprzętu czy zaplecza działań ratowniczych. Przypomnijmy, że lotnisko sprawdziło się w podobnej roli już podczas pożaru lasu między Grzybowem a Dźwirzynem, do którego doszło 2 maja. Wówczas obiekt służył jako zaplecze akcji gaśniczej; to właśnie tam uzupełniano zbiorniki samolotów, które następnie zrzucały wodę nad płonącym lasem.
Osobno toczy się kwestia przyszłego przeznaczenia Bagicza w dokumentach planistycznych. Aeroklub przygotowuje uwagi do projektu Planu Ogólnego Gminy Ustronie Morskie. Organizacja chce, aby funkcja lotnicza została w nim jednoznacznie uwzględniona, ponieważ, jak argumentuje, objęcie pasa startowego, dróg kołowania i pozostałej infrastruktury ogólną strefą usługową nie daje takiej gwarancji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze