Nielegalne przekroczenie granicy państwowej, wejście do strefy zamkniętej dla żeglugi oraz posługiwanie się nieważnym dowodem osobistym. To efekt kontroli jachtu żaglowego przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Pomorskiego Dywizjonu Straży Granicznej na wodach wewnętrznych w rejonie Kołobrzegu.
Do zdarzenia doszło w minionym tygodniu podczas rutynowego patrolu prowadzonego przez Straż Graniczną. Funkcjonariusze skontrolowali jacht żaglowy, na pokładzie którego znajdowała się sześcioosobowa polska załoga. Powodem podjęcia interwencji było ujawnienie naruszenia strefy S-6, która jest zamknięta dla żeglugi i rybołówstwa. W związku z popełnionym wykroczeniem kapitan jednostki został ukarany mandatem karnym.
Na tym jednak kontrola się nie zakończyła. Funkcjonariusze przeanalizowali dane dotyczące przemieszczania się jednostki w systemach radarowych i teleinformatycznych. Weryfikacja wykazała, że jacht przekroczył granicę państwową na morzu na wysokości Helu. Oznaczało to kolejne naruszenie przepisów, tym razem związane z przekroczeniem granicy państwowej wbrew obowiązującym procedurom. Dodatkowo podczas legitymowania załogi okazało się, że jeden z mężczyzn posługuje się dowodem osobistym, który utracił już ważność. Dokument figurował w systemach jako podlegający zatrzymaniu, dlatego został odebrany przez funkcjonariuszy. Mężczyzna został również ukarany mandatem za przekroczenie granicy państwowej niezgodnie z obowiązującymi przepisami.
Straż Graniczna przypomina, że osoby planujące rejsy morskie powinny każdorazowo zapoznawać się z obowiązującymi ograniczeniami na akwenach oraz upewnić się, że posiadają ważne dokumenty uprawniające do potwierdzenia tożsamości. Nawet rutynowa kontrola może bowiem zakończyć się ujawnieniem nieprawidłowości skutkujących konsekwencjami finansowymi i administracyjnymi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze