Jak napisać CV? Jak wynająć mieszkanie? Jak rozliczyć podatek, zarządzać domowym budżetem czy poradzić sobie z pierwszą pracą? To pytania, które zdaniem wielu młodych ludzi pojawiają się dopiero wtedy, gdy kończy się szkoła. Problem w tym, że odpowiedzi często trzeba szukać już samodzielnie.
Właśnie o takich sprawach rozmawiali uczestnicy debaty poświęconej Krajowej Strategii Młodzieżowej, która odbyła się w Społecznym Liceum Ogólnokształcącym im. Zbigniewa Herberta w Kołobrzegu. Spotkanie zostało zorganizowane przez Młodzieżową Radę Miasta Kołobrzeg przy wsparciu jej opiekuna Małgorzaty Grotto i było częścią ogólnopolskich konsultacji prowadzonych przez Fundację Civis Polonus we współpracy z Fundacją PZU oraz Ministerstwem Edukacji Narodowej.
Przy sześciu stolikach tematycznych młodzież ze szkół podstawowych i ponadpodstawowych rozmawiała o edukacji, zdrowiu psychicznym, bezpieczeństwie w sieci, relacjach społecznych, wejściu w dorosłość oraz o Polsce, w której chciałaby żyć. Efektem nie była lista pretensji czy narzekań. Powstał obraz pokolenia, które dobrze rozumie otaczającą je rzeczywistość i coraz odważniej mówi o tym, co wymaga zmian.
Najwięcej emocji wzbudził temat edukacji. Co ciekawe, młodzi ludzie nie domagali się łatwiejszej szkoły ani mniejszych wymagań. Wielokrotnie podkreślali, że chcą zdobywać wiedzę i rozwijać swoje umiejętności. Ich zdaniem problem polega jednak na tym, że szkoła zbyt często przygotowuje do kolejnego sprawdzianu, a zbyt rzadko do codziennego życia.
W trakcie rozmów regularnie powracały pytania o to, dlaczego po kilkunastu latach nauki młody człowiek nadal nie wie, jak rozliczyć podatek, założyć działalność gospodarczą, wynająć mieszkanie czy prowadzić domowy budżet. Uczestnicy wskazywali na potrzebę większej liczby zajęć związanych z finansami, przedsiębiorczością, prawem i praktycznymi aspektami dorosłego życia.
Równie często pojawiał się temat przeładowanej podstawy programowej, nadmiaru sprawdzianów i presji związanej z ocenami. Wielu uczniów zwracało uwagę, że system edukacji zbyt często skupia się na wynikach, a zbyt rzadko dostrzega indywidualne talenty, zainteresowania i potrzeby młodych ludzi.
Bardzo ważnym wątkiem okazały się także relacje między uczniami a nauczycielami. Młodzi nie oczekują likwidacji autorytetów. Chcą jednak dialogu, wzajemnego szacunku i poczucia, że ich głos jest słyszany. W wielu wypowiedziach pojawiało się przekonanie, że dobra szkoła zaczyna się przede wszystkim od relacji między ludźmi.
Jeszcze bardziej osobisty charakter miały rozmowy dotyczące zdrowia psychicznego. Młodzież mówiła o samotności, presji sukcesu, problemach rodzinnych oraz nieustannym porównywaniu się do innych. Szczególnie często wracał temat mediów społecznościowych, które z jednej strony pozwalają utrzymywać kontakt ze światem, a z drugiej bywają źródłem frustracji, obniżonej samooceny i poczucia, że wszyscy wokół radzą sobie lepiej.
Uczestnicy zwracali również uwagę na trudności w dostępie do pomocy psychologicznej i potrzebę traktowania problemów psychicznych z należytą powagą. Jak podkreślali, nie są to abstrakcyjne zagadnienia, lecz doświadczenia obecne w życiu wielu młodych ludzi.
Dużo emocji wzbudziły także rozmowy o bezpieczeństwie w internecie. Młodzież wskazywała nie tylko na hejt, ale również na rozpowszechnianie wizerunku bez zgody, łatwy dostęp dzieci do szkodliwych treści, manipulowanie informacjami oraz wykorzystywanie nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji, do krzywdzenia innych osób.
Podczas debaty wielokrotnie wracał również temat samotności. Młodzi ludzie mówili, że mimo setek znajomych w mediach społecznościowych coraz trudniej znaleźć osobę, której można naprawdę zaufać. Wskazywali na potrzebę tworzenia przestrzeni do spotkań, rozmów i budowania prawdziwych relacji.
Nie zabrakło także rozmów o przyszłości. Wysokie ceny mieszkań, rosnące koszty życia i trudności ze zdobyciem pierwszego doświadczenia zawodowego sprawiają, że wielu młodych ludzi patrzy na dorosłość z niepokojem. Chcą być samodzielni, pracować i budować własne życie, ale coraz częściej zastanawiają się, czy będą mieli ku temu realne możliwości.
Co ciekawe, dyskusja bardzo często wykraczała poza sprawy szkolne. Uczestnicy poruszali tematy związane z funkcjonowaniem państwa, zaufaniem do instytucji publicznych, nierównościami społecznymi, nepotyzmem i wpływem młodych ludzi na decyzje podejmowane przez dorosłych.
Przez wszystkie rozmowy przewijało się jedno słowo: relacje. Relacje między uczniami i nauczycielami, relacje między rówieśnikami, relacje rodzinne i relacje w internecie. To właśnie one okazały się wspólnym mianownikiem niemal wszystkich poruszanych tematów.
Po zakończeniu debaty trudno było oprzeć się wrażeniu, że młodzi ludzie doskonale wiedzą, jakie problemy dostrzegają wokół siebie. Potrafią je nazwać, analizować i proponować rozwiązania. Nie przyszli po to, aby narzekać. Przyszli po to, aby zostać wysłuchani.
Wnioski z kołobrzeskiego spotkania trafią teraz do organizatorów ogólnopolskich konsultacji i zostaną wykorzystane podczas prac nad Krajową Strategią Młodzieżową. Z danych przekazanych przez organizatorów wynika, że w całej Polsce odbyły się już 54 lokalne debaty, w których udział wzięło blisko 2400 młodych ludzi. Kolejny etap konsultacji zaplanowano na 22 czerwca w Warszawie.
Być może najważniejszym wnioskiem z kołobrzeskiej debaty jest to, że młode pokolenie nie oczekuje, aby mówić za nie. Oczekuje, aby ktoś wreszcie zaczął go słuchać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze