Pożar lasu w rejonie między Dźwirzynem a Grzybowem, niedaleko Kołobrzegu, wybuchł w sobotnie popołudnie, jednak prawdziwą skalę zagrożenia ujawnił dopiero dzień później. W niedzielę ogień zaczął gwałtownie się rozprzestrzeniać, zmuszając do natychmiastowej mobilizacji licznych sił i środków. Do akcji ruszyły zastępy strażaków z całego powiatu kołobrzeskiego, a sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli.
Do walki z żywiołem skierowano również wsparcie z powietrza. W działaniach brały udział dwa samoloty gaśnicze typu Dromader oraz śmigłowiec Lasów Państwowych, które zrzucały wodę na objęty ogniem teren. Mimo intensywnych działań z powietrza i ziemi, pożaru nie udało się opanować. Strażacy od wielu godzin prowadzą akcję bez przerwy, walcząc zarówno w dzień, jak i w nocy.
Szczególnym utrudnieniem są torfowiska znajdujące się w rejonie objętym pożarem. To właśnie one stanowią największe wyzwanie dla służb, ponieważ mogą tlić się przez wiele dni, a nawet tygodni. W takich warunkach tradycyjne metody gaszenia okazują się niewystarczające. Kluczowe znaczenie ma długotrwałe i intensywne zalewanie terenu wodą, które pozwala dotrzeć do ognia ukrytego pod powierzchnią.
Strażacy nie przerywają działań ani na chwilę. W nocy praca trwa z równą intensywnością, a jak pokazują zdjęcia z miejsca zdarzenia, warunki są wyjątkowo trudne. W ciemności, przy ciągłym zagrożeniu i zmęczeniu, ratownicy pompują wodę z okolicznych zbiorników, starając się zatrzymać rozwój pożaru. To żmudna, ciężka i wyczerpująca praca, wymagająca ogromnej determinacji.
Na noc zaplanowano ustawienie specjalnych działek wodnych, które mają nieprzerwanie zalewać torowiska, których płoną około 22 hektary. Dodatkowe wsparcie ma dotrzeć we wtorek. Do akcji włączą się siły z wojewódzkiego odwodu operacyjnego - dwa plutony gaśnicze, czyli około dziesięciu samochodów wraz z załogami. Ich zadaniem będzie wzmocnienie działań związanych z dostarczaniem wody na teren objęty pożarem.
Na ten moment walka z żywiołem wciąż trwa, a sytuacja pozostaje poważna. Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują, jak trudne i wymagające jest opanowanie ognia w tak specyficznych warunkach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze