Nie 133 a 26 mln zł – tyle wynosi zadłużenie Kołobrzegu – informowała podczas spotkania z dziennikarzami Jolanta Włodarek, skarbnik Urzędu Miasta. Urzędniczka stanowczo zaprzeczyła pojawiającej się dezinformacji jakoby stan finansów miasta miał być katastrofalny. - Jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji – podkreślała skarbnik.
Posiłkując się dokumentacją, urzędniczka wyjaśniała, że zadłużenie miasta wynosi obecnie około 5% planowanych dochodów. Przywołano również wyniki innych miast z regionu, aby zobrazować w jakiej sytuacji znajduje się Kołobrzeg. I tak na przykład Świnoujście zadłużone jest na 66%, Szczecin – 59%, Białogard -24%, Stargard – 22%, Szczecinek – 19%. - Nie mamy dziur w budżecie – podkreślała J. Włodarek
Dlaczego miasto zabrało głos w tym temacie? Jak usłyszeliśmy, z powodu szerzących się w internecie, głównie na anonimowych forach, choć także wśród części radnych, informacji o trudnej sytuacji finansowej miasta i zadłużeniu na poziomie ponad 130 mln zł. Temat został wywołany m.in. po przeprowadzonych przez miasto podwyżkach czynszów w mieszkaniach komunalnych. Tyle mniej więcej, bo 143 mln zł, (obecnie 124 mln zł) wynosił do niedawna deficyt miasta – jaka jest więc różnica między zadłużeniem a deficytem?
Deficyt to sytuacja, w której wydatki miasta są większe niż jego dochody w danym roku. Zadłużeniem są wszystkie długi miasta zgromadzone na przestrzeni lat – czyli suma pożyczek, kredytów i zobowiązań, które Kołobrzeg musi spłacić.
Urzędniczka wyjaśniała także, dlaczego magistrat zaciąga kredyty. - Finanse miasta są prowadzone podobnie, jak finanse gospodarstwa domowego. Jeśli możemy skorzystać z kredytów niskooprocentowanych bądź o ratach 0%, to dla nas lepsze rozwiązanie niż korzystanie z dochodów bieżących – mówiła podczas briefingu.
Co też ważne, miasto korzysta z pożyczek niskoprocentowych jedynie na finansowanie inwestycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Obecny deficyt miasta to za chociażby 2023 r.: Zobowiązania ogółem: 290,4 mln zł (wg Rb-27S za IV kwartał 2023), Stosunek długu do dochodów: 56,2% (blisko limitu 60%). :-) Wymóg unijny: obsługa długu ≤ 15% dochodów :-) - TEGO REDAKTORZYNO NIE MÓWIŁA??? Dzisiaj t.j. na 2025 + 116 mln to będzie circa 326 mln PLN ZADŁUŻENIA!!!. (nie mam czasu na tą patologię by szacować dokładnie) Niemniej, jeśli nowe, preferencyjne pożyczki Mieczkowskiej (116 mln zł) są dodawane do istniejącego długu, a łączna suma przekracza 310 mln zł. to jest podstawa do 231 kk na tych gamoni! Teraz Kamilu Stanisławie Graboń, leć jeszcze raz i zapytaj tą babę o "łączną ratę długu", albowiem K-g to nie "inwestycja", tylko życie na kredyt. Za 3 lata zabraknie na pensje dla nauczycieli i remonty dróg. Panie Kamilu Graboń, tonie pan razem z kłamstwem i długami które ścigają pana w Wielkiej Brytanii a e-kg.pl zostało przejęte przez koronę brytyjską a zatem nie masz prawa do loga - medialny kłamczuchu na usługach infantyli ratusza!
Obecny deficyt miasta to za chociażby 2023 r.: Zobowiązania ogółem: 290,4 mln zł (wg Rb-27S za IV kwartał 2023), Stosunek długu do dochodów: 56,2% (blisko limitu 60%). :-) Wymóg unijny: obsługa długu ≤ 15% dochodów :-) - TEGO REDAKTORZYNO NIE MÓWIŁA??? Dzisiaj t.j. na 2025 + 116 mln to będzie circa 326 mln PLN ZADŁUŻENIA!!!. (nie mam czasu na tą patologię by szacować dokładnie) Niemniej, jeśli nowe, preferencyjne pożyczki Mieczkowskiej (116 mln zł) są dodawane do istniejącego długu, a łączna suma przekracza 310 mln zł. to jest podstawa do 231 kk na tych gamoni! Teraz Kamilu Stanisławie Graboń, leć jeszcze raz i zapytaj tą babę o "łączną ratę długu", albowiem K-g to nie "inwestycja", tylko życie na kredyt. Za 3 lata zabraknie na pensje dla nauczycieli i remonty dróg. Panie Kamilu Graboń, tonie pan razem z kłamstwem i długami które ścigają pana w Wielkiej Brytanii a e-kg.pl zostało przejęte przez koronę brytyjską a zatem nie masz prawa do loga - medialny kłamczuchu na usługach infantyli ratusza!