Reklama

 

 



Kolejna porażka Kotwicy u siebie

25/04/2022 08:30

Niestety, feralna passa spotkań bez zdobyczy punktowej trwa. W sobotę Kotwica uległa przed własną publicznością drużynie Unii Janikowo 1:3. Jedyną bramkę w meczu z „Unitami” zdobył Paweł Łysiak.

Od samego początku  sobotniego spotkania, mimo starań zawodników Dietmara Brehmera to goście stwarzali więcej sytuacji bramkowych i utrzymywali się przy piłce. Unia zagrała w Kołobrzegu odważnie i udowadniała, że Kotwicy tego dnia będzie bardzo ciężko zdominować rywala. Już w trzeciej minucie na mocny strzał z dystansu zdecydował się zawodnik z Janikowa. Piłka leciała w okienko bramki "Biało-niebieskich", ale fenomenalną interwencją popisał się Oskar Pogorzelec, który uratował zespół przed utratą bramki. Chwilę później zespół trenera Orlika wyprowadził bardzo groźną kontrę, która na szczęście dla Kotwicy zakończyła się niecelnym strzałem.

Reklama

 

Kotwica odpowiedziała w piętnastej minucie meczu. Piłkę w polu karnym otrzymał Paweł Łysiak, który obrócił się z nią w kierunku bramki mając na plecach obrońcę Unii, ale strzał kołobrzeskiego zawodnika został zablokowany a piłka wyszła na rzut rożny. Następnie z bocznego sektora pola karnego na uderzenie zdecydował się Ondrej Jakubov, ale ponownie na posterunku byli defensorzy drużyny z Janikowa. W dwudziestej piątej minucie to Kotwica była najbliżej wyjścia na prowadzenie. Z siódmego metra uderzał Grzegorz Goncerz, ale trafił w bramkarza gości. Piłka po obronie przez golkipera trafiła jeszcze pod nogi Mateusza Rościszewskiego, ale dobitka  młodzieżowca "Niało-niebieskich" poszybowała nad bramką.

Reklama

 

Druga część meczu rozpoczęła się od ataków Kotwicy na bramkę Unii Janikowo. Po przerwie publiczność zgromadzona na stadionie  zobaczyć zespół, który zdominował przyjezdnych. Zdawało się, że bramka dla biało-niebieskich to tylko kwestia minut. Najpierw prostopadłą piłkę z lewej strony pola karnego od Grzegorza Goncerza otrzymał Paweł Łysiak, ale uderzenie kołobrzeskiego napastnika trafiło w boczną siatkę. Chwilę później Kotwica miała serię rzutów rożnych. Po jednym z nich piłka trafiła prosto na głowę Michała Kozajdy, ale uderzenie napastnika  "Biało-niebieskich" zatrzymało się na poprzeczce bramki gości. Przy następnym stałym fragmencie piłka spada na głowę Damiana Kostkowskiego, ale jego strzał również ląduje na poprzeczce. W pięćdziesiątej drugiej minucie w polu karnym faulowany był Robert Obst a sędzia wskazał na wapno. Do piłki podszedł Grzegorz Goncerz. Mocne uderzenie  najskuteczniejszego strzelca Kotwicy  zatrzymało się jednak na poprzeczce. Niewykorzystane sytuacje nie podłamywały zespołu z Kołobrzegu. Podopieczni Dietmara Brehmera konstruowali kolejne ataki. Dopiero na dwadzieścia dwie minuty przed końcem udało trafić do siatki Unii. Piłkę w polu karnym otrzymał Paweł Łysiak, który zdecydował się na strzał z lewej nogi po dalszym słupku. Silne uderzenie kołobrzeskiego napastnika zatrzymało się bramce zespołu z województwa kujawsko-pomorskiego. Radość z bramki nie trwała jednak zbyt długo. Osiem minut później zamieszanie po stałym fragmencie w polu karnym wykorzystał Aleksander Kowalski i pokonał Oskara Pogorzelca. Kotwica starała się wyjść na prowadzenie i utrzymywała się przy piłce na połowie rywala. Niestety na pięć minut przed końcem Unia wyszła na prowadzenie. Gola dla gości zdobył Gracjan Goździk. Zespół Dietmara Brehmera rzucił się do ataku aby odrobić bramkę i zremisować. Niestety w ostatnich minutach meczu goście wyszli z kontrą i strzelili gola numer trzy.

Reklama

Kotwica Kołobrzeg – Unia Janikowo 1:3 (0:0)

1:0 – Paweł Łysiak 68′ 1:1 – Aleksander Kowalski 74′ 1:2 – Gracjan Goździk 86′ 1:3 – Gracjan Goździk 90′

Kotwica Kołobrzeg: 1. Oskar Pogorzelec – 21. Michał Kozajda, 4. Damian Kostkowski, 32. Robert Obst, 11. Ondrej Jakubov (14. Jakub Szarpak 85′) – 27. Mateusz Rościszewski (29. Gabriel Szygenda 60′), 8. Bartosz Kalupa, 18. Mateusz Graczyk (23. Rafał Maćkowski 75′), 24. Leszek Jagodziński – 17. Grzegorz Goncerz ( 7. Dominik Chromiński 60′), 10. Paweł Łysiak

Ławka rezerwowych: 12. Kamil Lech, 2. Igor Martuszewski, 7. Dominik Chromiński, 14. Jakub Szarpak, 22. Kamil Bartoś, 23. Rafał Maćkowski, 29. Gabriel Szygenda

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości