Z przygodami jechali na mecz do Malborka piłkarze Kotwicy. Zbliżając się do celu podróży natknęli się bowiem na wypadek i obowiązujący objazd. Nadkładając drogi utknęli w korku i na stadionie w Malborku zameldowali się na 30 minut przed rozpoczęciem spotkania. Na miejscu okazało się, że w podobnej sytuacji znaleźli się sędziowie,którzy na obiekt jeszcze nie dotarli. Po konsultacji z delegatem zawodów ustalono, że mecz odbędzie się z czterdziestopięcio minutowym opóźnieniem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze