Przed koszykarzami Kotwicy Port Morski Kołobrzeg kluczowy weekend w walce o półfinał Pekao S.A. 1 Ligi Mężczyzn. Już w sobotę i niedzielę o godzinie 18:00 w Hali Milenium kołobrzeżanie podejmą Enea Abramczyk Astorię Bydgoszcz w trzecim i czwartym meczu ćwierćfinałowej rywalizacji.
Stan serii to 1:1, a Kotwica wraca do Kołobrzegu z cennym zwycięstwem wywiezionym z terenu jednego z głównych faworytów do awansu. To sprawia, że przed własną publicznością biało-niebiescy staną przed dużą szansą na przechylenie szali rywalizacji na swoją stronę.
Pierwsze dwa spotkania w Bydgoszczy rozgrywane były w trudnych warunkach kadrowych dla obu zespołów. Kotwica występowała w osłabieniu, w dwóch meczach nie zagrał Filip Małgorzaciak, najlepszy strzelec zespołu i jednocześnie najskuteczniejszy polski zawodnik ligi. W drugim spotkaniu zabrakło również Ramona Nelsona, który zmagał się z urazem. Z kolei Astoria w drugim meczu poszerzyła rotację i lepiej odpowiedziała na intensywność rywalizacji.
Teraz sytuacja kadrowa obu zespołów wygląda lepiej. Seria przenosi się do Kołobrzegu, a kibice mogą spodziewać się spotkań na jeszcze wyższym poziomie sportowym. Do składu Kotwicy wraca Filip Małgorzaciak, który doznał złamania nosa w końcówce rundy zasadniczej, ale jest już gotowy do gry. Jego obecność znacząco zwiększa potencjał ofensywny zespołu.
Rywalizacja zapowiada się niezwykle emocjonująco. Dwa mecze w Hali Milenium mogą mieć kluczowe znaczenie dla losów całej serii i odpowiedzi na pytanie, kto zrobi kolejny krok w kierunku półfinału.
Początek obu spotkań w sobotę i niedzielę o godzinie 18:00.
Bilety na mecze są dostępne w biurze klubu do piątku w godzinach 10:00–15:00. W dniach meczowych sprzedaż prowadzona będzie również w kasach Hali Milenium od godziny 16:30. Wejściówki można kupić także online na stronie bilety.kotwica50.kolobrzeg.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze