Martwe łabędzie znalezione ponad tydzień temu na Mokradle Pyszka mogą być pierwszym od 2 lat w naszym powiecie przypadkiem ptasiej grypy. Wstępnie potwierdzono, że to właśnie ten wirus jest przyczyną śmierci ptaków, obecnie trwają badania, które mają potwierdzić ten wynik.
Próbki przesłane zostały do Krajowego Laboratorium Referencyjnego w Puławach. Jak usłyszeliśmy od Marcina Sczogiela, powiatowego lekarza weterynarii, potwierdzenie przypadku ptasiej grypy może skutkować wprowadzeniem specjalnych procedur dla okolicznych gospodarstw, głównie tych, gdzie znajdują się zwierzęta.
Wszyscy, którzy mieli styczność z łabędziami, więc m.in. strażacy są także monitorowani przez Powiatową Stację Epidemiologiczno-Sanitarną w Kołobrzegu. Przypadki zakażeń ptasią grypą u ludzi są niezwykle rzadkie, dotychczas odnotowano ich jedynie kilkaset, jednak jeśli występują to właśnie po kontakcie człowieka z zakażonym ptactwem.
Przypomnijmy: do zdarzenia doszło 4 lutego. To właśnie wówczas świadek zaalarmował służby o martwych, rozszarpanych łabędziach znajdujących się na Mokradle Pyszka. Jako pierwszą przyczynę śmierci ptaków podano atak drapieżnika, jednak po kolejnych oględzinach pojawiły się przypuszczenia, że łabędzie mogły zostać otrute. Wirus ptasiej grypy odkryto po badaniach, którym poddane zostały próbki pochodzące ze szczątków ptaków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze