Zainteresowanie akcją „rower za złotówkę" przerosła oczekiwania urzędników. Pierwsza osoba pojawiła się na miejscu już o godzinie 5 rano, czyli na siedem godzin przed planowanym rozpoczęciem akcji – o godzinie 12. Z każdą kolejną godziną przed stadionem gromadziło się coraz więcej chętnych. Mimo dużego zamieszania, całość przebiegła sprawnie i w przyjaznej atmosferze.
Rowery, które trafiły do nowych właścicieli należały wcześniej do systemu roweru miejskiego. Po jego reorganizacji jednoślady stały się zbędne. Miasto zdecydowało się więc na ich rozdysponowanie wśród mieszkańców, oferując je za symboliczną złotówkę. Trzeba było mieć jedynie ze sobą kartę mieszkańca. Każdy musiał podpisać także oświadczenie, że zakupiony rower jest sprzętem używanym. Jednoślady były jednak w bardzo dobrym stanie technicznym, a każdy nowy właściciel został jeszcze poinstruktowany jak używać sprzętu.
Dzięki temu pomysłowi rowery wciąż mogą służyć mieszkańcom, a miasto nie musi ich magazynować lub likwidować.
Zobacz w naszym materiale, jak wyglądała akcja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze