Reklama

 

 



Pieski z pseudohodowli wciąż bez możliwości adopcji. Ile trzeba jeszcze czekać?

16/08/2024 07:35

Wciąż nie jest zakończona procedura odebrania praw właścicielskich kobiecie, która od dłuższego czasu prowadziła w Kołobrzegu nielegalną hodowlę rasowych 60 psów rasy shitsu, chihuachaha czy szpic mini. Przypomnijmy; taką decyzję podjął Urząd Miasta, a była właścicielka się od niej odwołała do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Wiemy już jaka jest odpowiedź instytucji.

SKO utrzymało w mocy decyzję władz miasta o odebraniu praw do piesków byłej właścicielce. Kobieta ma jednak czas na kolejne odwołanie się w tej sprawie tym razem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. I można przypuszczać, że to zrobi, bo utrata rasowych psów, które sprzedawała za około 3 tys. zł za jednego osobnika, oznacza dla niej realną stratę dużych pieniędzy. Cała hodowla mogła być warta dla byłej właścicielki nawet około 180 tys. zł.

 

Duża część z zabranych przez Schronisko „Reks" i Inspektorat Weterynarii psów pochodzi z Ukrainy. Kobieta w ten sposób pozyskiwała rasowe zwierzęta, aby później zarabiać na nich w Polsce.

Reklama

 

Procedura odebrania ich byłej właścicielce potrwa więc kolejne tygodnie. Postępowanie w tej sprawie toczy się także w kołobrzeskiej prokuraturze. Przypomnijmy, że zwierzęta były w bardzo złym stanie – schorowane, zarobaczone, bez ważnych szczepień.

 

Zobacz również:

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/08/2024 09:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości