W poniedziałkowy poranek policja otrzymała zgłoszenie o porzuconym pojeździe w rowie przy trasie S6. Na miejscu funkcjonariusze zastali forda fiestę na szczecińskich tablicach rejestracyjnych. Auto dachowało, ale... nikogo w pobliżu nie było.
Jak się okazało, samochód nie spadł z samej ekspresówki, lecz z technicznej drogi szutrowej biegnącej wzdłuż trasy. Auto przebiło ogrodzenie i zakończyło jazdę w głębokim rowie. W środku ani w okolicy nie znaleziono kierowcy ani pasażerów.
Sprawdzono numer rejestracyjny. Ford należy do obywatela Ukrainy. Policja udała się pod wskazany adres, ale nikogo tam nie zastała. Dlaczego kierowca uciekł? Kto siedział za kierownicą? To ma ustalić prowadzone postępowanie. Samochód został zabezpieczony przez firmę pomocy drogowej z Kołobrzegu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze