Reklama

 

 



Powojenne znaleziska w rękach kołobrzeskiego muzeum

31/08/2022 18:52

Na wystawie plenerowej Muzeum Oręża Polskiego odbyła się konferencja prasowa, podczas której zostały zaprezentowane przedmioty odkryte w czasie poniedziałkowej akcji eksploracyjnej w Białogardzie na dawnej radzieckiej strzelnicy wojskowej.

 

Dzięki czujności kierownika tamtejszej budowy i Grupie Eksploracyjno-Poszukiwawczej Parsęta udało się zabezpieczyć elementy niemieckiego wyposażenia. Są to efekty dobrej współpracy pomiędzy budowlańcami i muzealnikami. Zakonserwowany sprzęt trafi w przyszłości do Muzeum Lotnictwa i Techniki Wojskowej, które powstaje w Rogowie i jest piątym oddziałem kołobrzeskiego muzeum.

 

W czasie prac przy budowie Stanicy Wodnej, operator koparki z firmy P.P.H.U. MATEXIM HEJNDNER i WSPÓLNICY Spółka Jawna  w Białogardzie, w wykopie na głębokości około 1 metra zauważył nagromadzenie dużej ilości bliżej nieokreślonych przedmiotów żelaznych. Po bliższym przyjrzeniu się, rozpoznał wśród nich przedmiot przypominający koło od czołgu, o czym poinformował kierownika budowy Pana Wojciecha Hejdnera. Ten z kolei powiadomił Wojciecha Białeckego, członka Grupy Eksploracyjno-Poszukiwawczej Parsęta, który po przyjeździe na miejsce rozpoznał wśród żelaznego złomu fragmenty części bliżej nieokreślonego pojazdu oraz przedmioty przypominające fragmenty uzbrojenia, o czym powiadomił prezesa Grupy Parsęta Jana Orlińskiego. Tym sposobem temat dotarł do dyrektora Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu Pana Aleksandra Ostasza, który w porozumieniu i za zgodą Starosty Białogardzkiego Piotra Pakuszto zdecydował, by odnalezione przedmioty przewieźć do kołobrzeskiego Muzeum W tym celu  Wojciech Białecki wynajął transport ze środków Grupy Parsęta, załadował i przewiózł wykopane elementy do Muzeum, gdzie wspólnie z członkami Grupy oraz pracownikami Muzeum przenieśli i zabezpieczyli przewiezione znaleziska w pomieszczeniu magazynowym - czytamy w komunikacie z Muzeum Oręża Polskiego

Reklama

 

 

Wśród znalezionych  obiektów znajduje się koło od niemieckiej armaty Pak 38, prawdopodobnie polski karabin maszynowy Browning wz. 30 (na chłodnicy lufy obejma do niskiej podstawy kawaleryjskiej wz. 36). Od niej też zapewne pochodzą krótkie, masywne nóżki. Wśród destruktów broni znajdują się również pozostałości trójnoga przeciwlotniczego do MG 34, lufy do MG 42 i 20 mm Flaka. Wiele części czeka jeszcze na oczyszczenie i identyfikację.


Jak powiedział podczas konferencji Dyrektor Muzeum Oręża Polskiego Aleksander Ostasz „ jest to tylko ułamek tego, co zostało znalezione”. O postępach prac i dalszych odkryciach kołobrzeskie muzeum będzie na bieżąco informować.

Reklama

 

APEL
Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu prosi osoby posiadające informacje o zabytkach, które powinny znaleźć się w polskich muzeach o kontakt na e-mail: [email protected] lub [email protected] lub pod tel. 601 402 400

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości