Katarzyna A. zostanie umieszczona w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym - tak zdecydował Sąd Rejonowy w Szczecinie wobec kobiety, która lutym ubiegłego roku wjechała w stację paliw w Rymaniu. O zdarzeniu informowały wszystkie ogólnopolskie media.

W środę szczeciński sąd umorzył postępowanie w tej sprawie oraz uznał, że kobieta w chwili zdarzenia była niepoczytalna i skierował ją na leczenie psychiatryczne.
„Popełnione przez podejrzaną czyny - zniszczenie mienia i uszkodzenie konstrukcji budynku stacji benzynowej w Rymaniu, co mogło narazić pracowników stacji benzynowej i funkcjonariusza policji na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, zmuszania przemocą funkcjonariusza policji do zaniechania prawnej czynności służbowej w postaci jej zatrzymania, posiadanie środków odurzających oraz prowadzenia samochodu osobowego pod wpływem środków psychotropowych - cechowały się znacznym stopniem społecznej szkodliwości W oparciu o opinię wydaną przez biegłych psychiatrów oraz psychologa, uznano że podejrzana była niepoczytalna w chwili popełnienia czynów zabronionych. Jednakże stan jej zdrowia jest taki, że występuje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia podobnych czynów zabronionych w przyszłości” - czytamy w informacji z Sądu Rejonowego w Szczecinie.
Postanowienie Sądu Rejonowego nie jest prawomocne. Kobieta nadal przebywa w areszcie tymczasowym.
Przypomnijmy: do zdarzenia doszło w nocy z 27 na 28 lutego 2021 r. Około godziny 1 w nocy Katarzyna A. wjechała samochodem w budynek stacji paliw w Rymaniu. Na miejscu błyskawicznie pojawili się policjanci. Mimo próby zatrzymania, oddanych przez policję strzałów, kobieta odjechała srebrnym BMW. Sama zgłosiła się do jednego z komisariatów policji w oddalonym o ok. 50 km Koszalinie. Została zatrzymana.
Zobacz również

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze