Reklama

 

 



Wszystkie służby wyjechały do... dryfującego materaca

08/08/2016 14:37

Około godziny 15 służby ratowniczne otrzymały zgłoszenie o topiącej się w Bałtyku osobie. Do Sianożęt wysłano kołobrzeską i ustrońską straż pożarną, ratowników WOPR, karetkę oraz policję, które zaczęły szukać tonącej osoby.


Po przybyciu na miejsce, okazało się, że plażowicze wezwali pomoc po tym jak zobaczyli dryfujący w oddali materac. Na nim i w jego pobliżu nikogo nie było. Zaniepokojeni turyści podejrzewali najgorsze. WOPR kilkakrotnie sprawdził to miejsce.

Na szczęście, sprawca całego zamieszania najprawdopodobniej "uciekł" swojemu właścicielowi i nikomu nic się nie stało.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości