Opowiadam jej bajki jak wali denaturat, kto to pani tak spierdolił, jest tanio, jest tanio, witam kurwa panią, co wygląda jak anioł" - to fragment piosenki „Stan deweloperski". Dalej pojawiają się m.in. odniesienia do „dziur", „zaprawy", „rur", „szpachlowania" użyte z podtekstem seksualnym. Co ma to wspólnego z Kołobrzegiem? Utwór pojawił się podczas Baltic Drive Festival, a na scenie, razem z dorosłym wykonawcą, śpiewała go dziewczynka w wieku około 11 lat. Spod sceny słychać było także inne dzieci.
Sprawę nagłośnił Adam Weber, muzyk, ojciec trzech synów i współtwórca PoMelody; projektu tworzącego muzykę i materiały edukacyjne dla dzieci. Weber od kilku tygodni publicznie zwraca uwagę na obecność najmłodszych na koncertach, podczas których wykonywane są utwory zawierające wulgaryzmy oraz treści seksualne. Jest też współautorem petycji w sprawie wprowadzenia obowiązkowej informacji o rekomendowanej kategorii wiekowej koncertów i wydarzeń muzycznych. Jej inicjatorzy chcą, aby rodzice przed zabraniem dziecka na koncert wiedzieli, z jakimi treściami może się podczas imprezy zetknąć. Pod petycją podpisało się już blisko 2,5 tys. osób.
Tym razem zainteresował się wydarzeniem, które w sierpniu odbyło się w Kołobrzegu-Podczelu. Weber zwrócił uwagę na nagranie z Baltic Drive Festival, na którym dziecko pojawia się na scenie podczas wykonywania utworu przeznaczonego zdecydowanie dla starszego odbiorcy – zobaczcie jak to wyglądało na udostępnionym filmiku. W związku z tą sytuacją skierował pytania również do organizatorów imprezy, Urzędu Miasta w Kołobrzegu oraz Urzędu Gminy w Ustroniu Morskim,
To istotne ponieważ Kołobrzeg (a także Ustronie Morskie) były oficjalnie związane z wydarzeniem. Na stronie Baltic Drive Festival miasto i gmina wymieniane są wśród organizatorów imprezy. W miejskim kalendarzu wydarzeń informowano, że festiwal odbywa się pod honorowym patronatem prezydent Kołobrzegu oraz marszałka województwa zachodniopomorskiego. Co więcej, wydarzenie reklamowano jako propozycję dla całych rodzin. W sprzedaży były bilety ulgowe dla dzieci w wieku od 5 do 12 lat, a dzieci poniżej 5. roku życia mogły wejść bezpłatnie z dorosłym opiekunem. To też istotne, że impreza otrzymała dofinansowanie z miejskiego budżetu jako tzw. „ekwiwalent promocyjny" - jednak chyba nie o taką promocję chodziło urzędnikom.
O sprawę zapytaliśmy kołobrzeski magistrat, a także organizatorów Baltic Drive Festival, w tym Krzysztofa Bartyzela, współwłaściciela MDT Production. Czekamy na ich stanowisko, bo sytuacja rodzi pytania nie tylko o rolę rodziców, ale również o odpowiedzialność organizatorów wydarzeń, podczas których dzieci mają kontakt z repertuarem przeznaczonym dla dorosłych.
zobacz tu: - https://www.facebook.com/reel/2289427348577312
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze